Nowy numer 5/2023 Archiwum

Prawdziwa gwiazdka z nieba

To nie są zwykłe paczki 
– to dar z głębi serca.

Biskup Wojciech Skibicki odwiedził 3 grudnia mieszkańców Nowego Dworu Gdańskiego, którzy przygotowywali drugą już partię paczek z pomocą dla mieszkańców Ukrainy. Tym razem wierni z obu miejskich parafii: Niepokalanego Serca Maryi i Przemienienia Pańskiego, Rycerze Kolumba, harcerze, młodzież oraz dzieci wspólnie składali pakunki z darami, które trafią na Ukrainę jeszcze przed świętami. Obecnie do dotkniętych wojną naszych wschodnich sąsiadów trafi 2500 paczek.

– Jestem pod ogromnym wrażeniem waszej pracy i poruszony tym co widzę. Jestem też dumny z Was, że tak wspaniale współpracujecie – zwracał się biskup Skibicki do mieszkańców. Podkreślał, że zdaje sobie sprawę jak niezwykle wymagająca jest wykonywana przez nich praca. – Ale jest to ten rodzaj zmęczenia, który niesie radość, bo wiecie, że nie poszło na marne. To co przygotowujecie będzie bowiem dla tych ludzi, którzy doświadczyli wojny, prawdziwą gwiazdką z nieba – mówił duszpasterz.

Przygotowywane obecnie dary to już druga tura wsparcia, którą mieszkańcy wysyłają na Ukrainę. W październiku z tego miasta wyruszyło na objęte wojną tereny ponad 3 tys. paczek. Tym razem w środku znalazły się głównie produkty do przygotowania świątecznych potraw czy wypieków. Do wysyłanych w tej turze paczek dołączone są także kartki świąteczne przygotowane przez nowodworskie przedszkolaki.

Ks. Piotr Molenda, proboszcz parafii Niepokalanego Serca Maryi, również jest zachwycony postawą lokalnej społeczności. – Trudno wyliczyć wszystkich, którzy się podejmują tej pracy. Ale są to osoby zaangażowane w szkolnych kołach Caritas i innych formach wolontariatu, dorośli przedstawiciele Caritasu, Akcji Katolickiej, Fundacji „Mikael”, harcerze no i inni parafianie z naszego miasta, okolicznych wsi, szkół i przedszkola. Tym razem wspomagają nas także osoby z Ukrainy, które znalazły schronienie w ośrodku Wiking w Jantarze, a także ci, którzy tu mieszkają już od lat – wylicza proboszcz. Jak mówi, akcja nie byłaby możliwa bez wsparcia samorządu. – Choćby użyczenie nam sali przez Ochotniczą Straż Pożarną, wsparcie gminy i burmistrza. A także pomoc wszystkich cichych sponsorów, którzy użyczają ze swoich firm transport, palety, paleciaki itp. To wszystko jest nieocenione – dodaje.

– Zawartość tych paczek to nie tylko zwyczajne produkty, ale dar z głębi serca. I jestem przekonany, że także i wy w te nadchodzące święta, kiedy siądziecie przy wigilijnym stole, również pomyślicie o tych ludziach, do których wasze paczki dotrą – podsumowywał biskup Skibicki. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy