Mszą Świętą w Kościele Podwyższenia Krzyża w Przezmarku rozpoczęły się tegoroczne celebracje ku czci rodziny w parafii Niepokalanego Serca NMP w Pomorskiej Wsi. Liturgii przewodniczył ks. Damian Sikorski, który modlił się w intencji wszystkich rodzin z parafii, a po jej zakończeniu na pobliskim boisku ruszył Festyn Rodzinny „Światłość w rodzinie”.
W homilii kapłan nawiązał do obrazu niemieckiego malarza przedstawiającego partię szachów rozgrywaną przez młodzieńca z szatanem. Obrazem tym zafascynował się swego czasu także jeden z szachowych arcymistrzów, który po wnikliwej obserwacji dzieła dostrzegł możliwość zwycięskiego ruchu. - Człowiek nawet w najtrudniejszej sytuacji ma szansę wygrania, jeśli do tej gry zaprosi Boga - mówił ks. Sikorski, dodając, że każdego dnia dokonujemy wyborów, które pozwalają „wygrać życie codzienne, a nade wszystko życie wieczne”.
Eucharystia już po raz trzeci zainaugurowała w Przezmarku dzień, w którym rodzina znajduje się w samym centrum uwagi. Witając uczestników wydarzenia ks. Damian przypomniał, że to właśnie w gronie najbliższych człowiek uczy się tego, co najistotniejsze w życiu. - Rodzina jest miejscem, w którym uczymy się miłości, szacunku, przebaczenia i wzajemnej troski. To właśnie w rodzinie zapala się pierwsze światło wiary, nadziei i dobra, które towarzyszy nam przez całe życie - mówił duszpasterz, nawiązując do hasła tegorocznej edycji. Zachęcał zebranych, by każdy starał się być takim światłem dla drugiego człowieka poprzez dobre słowo, życzliwy gest czy zwykłą obecność.
Jak dodał, wspólne świętowanie ma sens tylko wtedy, gdy staje się czymś więcej niż samą rozrywką. - Dzisiejszy festyn jest nie tylko okazją do wspólnej zabawy i odpoczynku, ale przede wszystkim do umacniania więzi rodzinnych, sąsiedzkich oraz do budowania naszej parafialnej wspólnoty - zaznaczył, wyrażając nadzieję, że wspólnie spędzony czas pozwoli na nowo odkryć wartość spotkania, rozmowy i bliskości. Na koniec swojego wystąpienia podziękował wszystkim zaangażowanym w organizację wydarzenia oraz mieszkańcom, którzy zechcieli w nim uczestniczyć.
Po części duchowej przyszedł czas na atrakcje przygotowane z myślą o całych rodzinach. Najmłodsi mogli obejrzeć z bliska wóz policyjny oraz wziąć udział w pokazach strażackich przygotowanych przez PSP i OSP, skorzystać z dmuchańców czy zdecydować się na malowanie twarzy. Nie zabrakło również części artystycznej – na scenie zaprezentował się zespół Piastowo Line Dance Club, a po nim wystąpiła grupa folklorystyczna „Wysoczanki”. Dla głodnych i spragnionych przygotowano bogatą strefę gastronomiczną, a całość prowadził konferansjer Łukasz Brzostek, dbając o to, by program płynnie przechodził z jednej atrakcji w drugą.
Festyn w Przezmarku po raz kolejny pokazał, że wspólnota parafialna potrafi połączyć wymiar duchowy z radosnym, rodzinnym świętowaniem. Słowa wygłoszone przez kapłana - zarówno podczas Mszy Świętej, jak i samego festynu - stały się dla wielu uczestników przypomnieniem, że to właśnie najbliżsi, obdarzani codzienną troską i obecnością, są dla siebie nawzajem największym światłem.









