Do parafii św. Brata Alberta w Elblągu 24 lipca dotarła ogólnopolska inicjatywa Różaniec do Granic. Jest to 9-dniowa nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa, w której ramach samochód-kaplica przewoził wzdłuż granic Polski figurę Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc oraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej.
Inicjatywę zorganizowało środowisko Bronimy Polskiej Granicy, Żołnierzy Chrystusa oraz Husarii Maryi. Nowenna wyruszyła 17 lipca z sanktuarium w Milejczycach i przez kolejne dni okrążała Polskę, docierając do 9 wybranych miejscowości. Elbląg był ósmym przystankiem na tej trasie - dzień wcześniej peregrynacja przebiegała przez Trójmiasto, a stąd skierowała się w stronę Bartoszyc, Węgorzewa, Gołdapi i Suwałk. Nowenna ma zakończyć się 25 lipca powrotem do Milejczyc.
Kiedy pojazd-kaplica dotarł na plac przy elbląskiej świątyni, wierni w procesji wyszli mu na spotkanie, by uroczyście powitać wizerunki i wprowadzić je do kościoła.
Przybyłych powitał proboszcz parafii ks. Szymon Kula SDS. - Zgromadziliśmy się dziś, aby modlić się w intencji naszej ojczyzny, aby włączyć się w tę nowennę Różańca do Granic. Proszę szczególnie Matkę Bożą i Jezusa Dobrego Pasterza o opiekę nad naszą ojczyzną, o zachowanie jej od wszelkich niebezpieczeństw. Chcemy modlić się w intencji Polski, Polaków, ale także pamiętać o tych, którzy za naszą ojczyznę przelali krew, cierpieli w intencji jej niepodległości i wolności - powiedział kapłan.
Nawiązał również do wieloletniej tradycji modlitewnej samej parafii, przypominając, że elbląska wspólnota od dawna jest związana z kultem maryjnym. - Witamy was w tym miejscu, w którym od ponad 40 lat katolicy modlą się i proszą Boga, zanosząc swoje modlitwy najpierw przez ręce błogosławionego, a następnie - po kanonizacji - św. Brata Alberta, a obecnie także bł. Franciszka Marii Jordana, założyciela salwatorianów i salwatorianek. Za przyczyną Matki Bożej powierzaliśmy losy naszej ojczyzny, naszego miasta i naszych rodzin - mówił proboszcz, dziękując jednocześnie organizatorom nowenny za trud włożony w zorganizowanie inicjatywy.
Po modlitwie w Elblągu kaplica na kołach ruszyła w dalszą trasę, zmierzając w kierunku kolejnych przystanków na północno-wschodnim odcinku granicy kraju.









