Dar od Pana Boga

Agata Bruchwald

|

Gość Elbląski 21/2015

publikacja 21.05.2015 00:00

Chłopak i dziewczyna to prawdziwa rodzina 
– wołali uczestnicy elbląskiego pochodu. W niedzielne popołudnie na ulicach miasta ponad 500 osób dało świadectwo swojego poparcia dla tradycji.

Na marsz nie wystarczy tylko przyjść, warto dać coś od siebie Na marsz nie wystarczy tylko przyjść, warto dać coś od siebie
Agata Bruchwald /Foto Gość

Marysia, lat 9 i 11-letni Henio z parafii św. Jerzego na Marsz dla Życia i Rodziny przyszli z mamą. – Fajnie tu jest. Podoba mi się – mówi Marysia. – Można wspólnie pośpiewać. Są balony, którymi możemy się bawić – dodaje Henio.
Organizatorem elbląskiego Marszu dla Życia i Rodziny był Wydział Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Elbląskiej.

Marsz wyruszył 17 maja o 15.00 spod kościoła Matki Bożej Królowej Polski. Jego uczestnicy przeszli ulicami: Jaśminową, Robotniczą, Stoczniową, Stary Rynek, Ducha Świętego, Wodną i Mostową. Na zakończenie w katedrze św. Mikołaja odmówiono Litanię Loretańską do Najświętszej Maryi Panny.
– Jestem za życiem od poczęcia w łonie matki aż do naturalnej śmierci – mówi pani Irena z parafii Trójcy Świętej. Podobnie swoją obecność na Marszu tłumaczy Barbara z parafii św. Brunona. – Idę, by pokazać, że życie jest najważniejsze. Jest ono darem od Pana Boga. Jestem za życiem. 
Elbląg jest jednym z ponad 130 miast, które w maju organizują radosne manifestacje poparcia dla życia oraz przywiązania do tradycyjnej rodziny. Jest to wielkie święto rodziny oraz spotkanie osób, które w życiu kierują się takimi samymi wartościami.
W czasie elbląskiego przemarszu na ulicach panowała radosna, rodzinna atmosfera. Nie zabrakło pielgrzymkowych pieśni. Dla najmłodszych uczestników klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego przygotowali kolorowe balony oraz częstowali cukierkami. 
Marsz dla Życia i Rodziny swoim patronatem objęli bp Jacek Jezierski, bp Józef Wysocki oraz bp Jan Styrna.