Bóg otworzył się na nasze troski

Agata Bruchwald

|

Gość Elbląski 12/2016

dodane 17.03.2016 00:00

Przygotowujący misterium aktorzy zeszli na drugi plan. Swoją grą chcieli jedynie zilustrować rozważania kolejnych stacji. Pozostali anonimowi, bo modlący się widzieli tylko ich cienie.

Nabożeństwo Drogi Krzyżowej odbyło się w piątkowy wieczór w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Elblągu Nabożeństwo Drogi Krzyżowej odbyło się w piątkowy wieczór w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Elblągu
Agata Bruchwald /Foto Gość

Wolontariusze Światowych Dni Młodzieży nabożeństwo Drogi Krzyżowej połączyli ze sztuką teatralną. Przygotowania do misterium rozpoczęli w pierwszych dniach Wielkiego Postu. Kluczową rolę odgrywały dźwięk i światło. – Droga Krzyżowa to nie tylko nabożeństwo czy wspomnienie wydarzenia sprzed 2 tysięcy lat.

Bóg cierpiał, otworzył się na nasze troski, zmartwienia. Każdego dnia możemy z Nim iść tą drogą i starać się dostrzegać Go w trudach, które nas dotykają. On jest nie tylko w kościele, jest przede wszystkim tam, gdzie człowiek doznaje cierpienia. Zobaczenie Jezusa w świecie możliwe jest tylko dzięki czystemu sercu, które jest dane od Boga. Możemy się o nie starać, przyjąć je lub pójść zupełnie inną ścieżką – słowa te rozpoczęły rozważania Drogi Krzyżowej młodych. Chętnych do wzięcia udziału w jej przygotowaniu było wielu. – Wybierając pieśni w czasie Drogi Krzyżowej, staraliśmy się je dobrać tematycznie do stacji – powiedział Karol, jeden z organizatorów. – Jestem bardzo zadowolony z tego, jak wyszło. Na próbach było różnie, potrafiliśmy się posprzeczać. Ale przecież gdy robi się coś wartościowego, szatan próbuje zamieszać – dodał Karol.Na zakończenie nabożeństwa zespół, aktorzy oraz wszyscy zgromadzeni odśpiewali hymn Światowych Dni Młodzieży „Błogosławieni miłosierni”.