Uwolnij emocje

łs

dodane 18.03.2016 15:30

Wyloguj się do życia. Wyłącz komórkę i internet, a zyskasz wiele - zachęcają młodzi elblążanie.

Uwolnij emocje Elbląg, 18.03.2016, konferencja "Uwolnić Emocje!" Łukasz Sianożęcki /Foto Gość

- Wiemy, że podjęliśmy się bardzo trudnego zadania, ale jeśli choć kilka osób zmieni dzięki nam swoje postępowanie, to będziemy wiedzieć, że było warto - mówi Mateusz Radziszewski, przewodniczący inicjatywy "Uwolnić emocje!" - Najkrócej mówiąc chcemy, aby młodzi ludzie wylogowali się do prawdziwego życia - dodaje.

A co to znaczy wylogować się do życia? - W ramach naszego projektu postanowiliśmy zająć się coraz bardziej powszechnym problemem, jakim jest brak okazywania emocji przez młodzież. W naszej ocenie wynika to z ich stale rosnącego uzależnienia od internetu, telefonów i innych elektronicznych zabawek - wskazuje Mateusz.

- Można to bardzo łatwo zaobserwować, kiedy przejdzie się szkolnym korytarzem w czasie przerwy - mówi Daniel Pastewski. - Większość uczniów jest wówczas wpatrzona w ekrany swoich telefonów. Ich twarze wyglądają tak samo. Są pozbawione wyrazu, praktycznie nie wyrażają żadnych emocji.

"Uwolnić emocje!" to projekt czterech licealistów z Elbląga. Są to obok Mateusza i Daniela z Zespołu Szkół Pijarskich także ich klasowa koleżanka Elżbieta Półtorak oraz Hanna Filipowicz z II L.O.

Ich projekt powstał w ramach ogólnopolskiej akcji "Zwolnieni z teorii", kierowanej do studentów i uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Jej celem jest rozwój praktycznych umiejętności uczestników z zakresu zarządzania projektami oraz inspiracja do aktywności społecznej.

- Nasz projekt nieco różni się od innych, które powstały np. w naszym mieście - zwraca uwagę Mateusz. - Nie jest on bowiem czystą reakcją na zauważony problem, ale programem pozytywnym - projekt "Uwolnić emocje!" ma według jego autorów dostarczyć młodym ludziom natchnienia do zmiany swojego życia.

- Emocje są nieodłączną częścią naszego życia. Więc niezwykle ważne jest, żebyśmy umieli i chcieli je wyrażać - zauważa Hanna. - Dzisiaj w epoce komputeryzacji coraz częściej uśmiech, smutek czy gniew zamieniamy na emotikony, a czasem zapominamy nawet o tym - tłumaczy.

Dlatego na swoich konferencjach, które wygłaszali w różnych szkołach naszego miasta, wyjaśniali, jak internet wpływa na nasze życie, w jaki sposób tłumi nasze naturalne odruchy oraz radzili, jak z tym niebezpieczeństwem sobie poradzić.

- Pierwszym sposobem wyrażania emocji są słowa - jak wyjaśnia Hanna są one jednak bardzo ograniczonym narzędziem. - Pisząc z kimś SMS-y czy czatując przez internet, nie widzimy osoby, z którą rozmawiamy. Czytając to, co ona nam napisała, możemy to źle zrozumieć, błędnie odczytać jej intencje - zwraca uwagę.

Dlatego jak wskazują autorzy projektu należy sięgać po sposoby, które dają więcej możliwości wyrazu. - Dużo więcej możemy bowiem wyczytać z barwy głosu, postawy ciała, a nawet samego kontaktu fizycznego z drugą osobą - wylicza Mateusz.

- Niestety internet czy sms-y ograniczają nas do tej najuboższej formy komunikacji. I niewiele tutaj pomagają emotikony - dodaje Daniel. - Dlatego w swoich konferencjach starają się nakłaniać do sięgania po środki, które dają jak najwięcej możliwości wyrażania samego siebie.

- Zamiast napisać suchego sms-a, zadzwoń. Jeśli masz czas na dłuższą pogawędkę to może warto skorzystać z komunikatora, który daje możliwość video-rozmowy. A najlepiej to spotkaj się z tym z kim chcesz porozmawiać - w ocenie Daniela, najlepiej byłoby gdyby telefony i internet służyły nam wyłącznie do umawiania się na osobiste spotkania.

- Właśnie w ten sposób należy się wylogować do życia - Hania mówi, że wiele osób pyta wówczas: "A po co?" - Przede wszystkim dzięki temu będziemy mieć prawdziwych znajomych. Takich którzy wyjdą z nami na spacer, do kina. Takich którzy podadzą rękę w kłopocie i przytulą kiedy jest nam smutno - dziewczyna wskazuje, że choćby jeden taki przyjaciel jest wart więcej niż setki "znajomych" z internetu. - Bez prawdziwych przyjaciół nasz życie będzie puste - dodaje.

- Wylogowanie się do życia daje mnóstwo korzyści - Mateusz mówi, że obok tak oczywistych jak poprawa wzroku i sprawności fizycznej, dzięki mniejszej liczbie godzin przed ekranem, zyskujemy wiele profitów, z których często nie zdajemy sobie sprawy.

- Popartym naukowo faktem jest że spędzanie czasu z ludźmi wydłuża życie, chroni przed chorobami umysłowymi i redukuje stres. Bo dzięki realnym przyjaźniom znajdujemy sens życia, a dzieląc się z nimi tym co czujemy możemy pozbyć się problemów - dodaje Daniel.

Taką zachętę usłyszało blisko 600 uczniów elbląskich szkół. - Wygłosiliśmy w sumie 9 konferencji w różnych miejscach - Mateusz mówi, że odbiór ich akcji był zróżnicowany. - Zdawaliśmy sobie sprawę, że wielu osobom może nie spodobać się nasza zachęta do ograniczenia swoich więzi z internetem i komórką - szczególnie niechętnie na tę koncepcję reagowała młodzież gimnazjalna.

- Dzięki przeprowadzanym ankietom wiemy jednak, że na wśród sporej liczby osób wywołaliśmy pewną refleksję - mówi Elżbieta. W kwestionariuszach wskazywali oni, że nasza konferencja sprawiła, że spróbują ograniczyć ilość czasu spędzanego w internecie. - A cieszy nas to tym bardziej, że były to również osoby, które w pytaniu o to, jak często są obecne w sieci odpowiadały: "non stop" - podsumowuje.