Kroczyć swoją drogą

łs

|

Gość Elbląski 07/2018

publikacja 15.02.2018 00:00

Z takich wyjazdów pamięta się każdy szczegół – wspólny posiłek, śmiech i radość z bycia razem.

▲	Piękne okoliczności przyrody są dodatkowym atutem tych rekolekcji. ▲ Piękne okoliczności przyrody są dodatkowym atutem tych rekolekcji.
Karolina Olbryś

Chciałabym, żeby młodzież nie myślała, że podczas ferii z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej wyłącznie modlimy się formułkami, ale żeby zrozumiała, że każdy nasz dzień jest w pewnym sensie modlitwą – mówi Zosia Szawara, która wraz z grupą 30 osób spędziła zimowy wypoczynek na rekolekcjach w górach.

Większość z tych, którzy w drugim tygodniu ferii przyjechali do Zakopanego, stanowiła młodzież z Elbląga, ale byli tam również ich rówieśnicy z różnych miejscowości Śląska. Każdy dzień pobytu był wypełniony atrakcjami. – Zaczynaliśmy od wspólnego odmówienia jutrzni i rozważań Ewangelii z dnia. Potem szliśmy na wycieczkę w góry lub na narty. Po obiedzie mieliśmy chwilę dla siebie, następnie około 17.00 odbywała się konferencja, na której dowiadywaliśmy się o sposobie życia o. Franciszka od Krzyża Jordana oraz poznawaliśmy jego życiorys i nauki – streszcza plan dnia Zosia. Wieczorem zaś, po pełnych doznań i wrażeń zabawach, wyciszenie przynosiła Msza Święta. Motywem przewodnim rekolekcji było przybliżenie uczestnikom postaci o. Jordana. – Mnie najbardziej w pamięć zapadły słowa księży zaczerpnięte z Pisma Świętego, aby za każdym naszym wyborem stał Bóg, aby zawierzyć Mu całe swoje życie i przyszłość. Nie zapomnę także wspólnych chwil z przyjaciółmi, znajomymi. Ważny jest każdy wspólny śmiech, każdy posiłek czy chociażby to, że każdego ranka jest nam dane wstać z łóżka i kroczyć własną, jeszcze przez nikogo nie przemierzoną drogą – wspomina Zosia.