Aby Kościół jednoczył się

łs

|

Gość Elbląski 15/2018

publikacja 12.04.2018 00:00

– Jeśli jako unioniści będziemy czcili Serce Jezusa, to nie tylko się ostaniemy, ale będziemy się rozwijać – uważa ks. Zdzisław Lec.

Księża zgromadzili się na spotkaniu w parafii św. Marcina w Nowej Cerkwi. Księża zgromadzili się na spotkaniu w parafii św. Marcina w Nowej Cerkwi.
Łukasz Sianożęcki /Foto Gość

Kapłani zrzeszeni w Unii Apostolskiej Kleru Diecezji Elbląskiej spotkali się 7 kwietnia z dyrektorem krajowym Unii ks. Zdzisławem Lecem. – Kapłan nie jest wolny od trudów, od słabości czy od grzechu – przypomniał ks. Andrzej Domoń, diecezjalny dyrektor Unii.

– Dlatego pomocne mu są w tym nie tylko sakramenty. Pomocna może być również Unia Kapłańska jako wspólnota nie tylko lokalnego Kościoła, ale Kościoła powszechnego. Ksiądz Domoń zwrócił uwagę, że są na świecie diecezje, w których niemal 100 proc. kapłanów należy do Unii. – U nas jeszcze tak dobrze nie jest, ale będziemy do tego celu dążyć – stwierdził. Z kolei ks. Zdzisław Lec przypomniał, jak ważne jest, by pamiętać o pełnej nazwie tego stowarzyszenia. – A brzmi ono Unia Apostolska Kleru Najświętszego Serca Pana Jezusa – wyjaśnił. Jak przyznał, ten patronat nie jest przypadkowy. – Jestem przekonany, że jeśli jako unioniści będziemy czcili Serce Jezusa, to nie tylko się ostaniemy, ale będziemy się rozwijać. Ksiądz dyrektor zwrócił uwagę, że idea czczenia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kościele jest silna bez względu na zachodzące w nim zmiany. – Niezależnie od panujących trendów czy poglądów chodzi o to, aby Kościół się jednoczył, najlepiej wokół miłości. Taką zaś czystą miłością jest Serce Pana Jezusa. A zjednoczeni kapłani to zjednoczony Kościół – tłumaczył ks. Lec.