Jak uczeniowie Chrystusa

Łukasz Sianożęcki

|

Gość Elbląski 29/2018

dodane 19.07.2018 00:00

To nie są ludzie, którzy trafili tu przypadkiem. Doskonale wiedzą, dlaczego chcą przeżyć „Exodus”.

▲	Uczestnicy codziennie udają się „na pustynię”,  aby w samotności obcować z Pismem Świętym. ▲ Uczestnicy codziennie udają się „na pustynię”, aby w samotności obcować z Pismem Świętym.
Łukasz Sianożęcki /Foto Gość

Pod takim właśnie hasłem – „Exodus” – od 29 czerwca do 13 lipca odbywały się rekolekcje II stopnia Oazy Nowego Życia w Mątowach Wielkich. 12 młodych ludzi podjęło formację w Domu Rekolekcyjnym przy tamtejszym sanktuarium Błogosławionej Doroty.

Jak zgodnie zauważają uczestnicy oazy, położone na uboczu Mątowy sprzyjają charakterowi rekolekcji. – W ich czasie bowiem bardzo dużo obcujemy z Pismem Świętym w samotności – opowiada Karol Palczewski. – Polega to m.in. na tym, że każdego dnia wychodzimy gdzieś samotnie i spędzamy na lekturze słowa Bożego ok. godziny do półtorej – dodaje Karolina Gorczyńska. Bardziej intensywny pod tym względem był dzień, kiedy poruszano temat pustyni. – To był wyjątkowy czas, bo udawaliśmy się w głuszę i tam spędzaliśmy z Pismem Świętym aż trzy godziny. Wydawałoby się, że to dużo, ale uważam, że taki czas jeszcze więcej daje nam samym – opowiada dziewczyna. Warunkiem uczestnictwa w tej oazie było przejście wcześniejszych etapów formacji. – Większość brała udział w oazie I stopnia, oni regularnie jeżdżą na inne rekolekcje i spotykają się co tydzień w swoich parafiach – wyjaśnia ks. Krzysztof Kaoka, prowadzący oazę. – To nie są ludzie, którzy trafili tu przypadkiem. Oni doskonale wiedzą, po co tu przyjechali. Jak wyjaśnia kapłan, temat rekolekcji – „Exodus” – to bardzo bogata paralela dziejów narodu izraelskiego, jego wyjścia z Egiptu oraz historii Jezusa Chrystusa i Jego Paschy. – Pascha Izraela i Pascha Chrystusa. Mojżesz i Chrystus jako nowy Mojżesz. Ten, który wyprowadza z niewoli egipskiej, i ten, który wyprowadza z niewoli grzechu – mówi ks. Krzysztof. Każdego z piętnastu dni rekolekcji uczestnicy starają się odkrywać nowe poziomy tego porównania. – Gdy poruszamy temat chleba, mówimy o mannie, którą Izrael otrzymał w czasie wędrówki przez pustynię do Ziemi Obiecanej, i zestawiamy ją z chlebem eucharystycznym, który mamy jako pokarm w naszej pielgrzymce – objaśnia rekolekcjonista. Tematem dnia, kiedy odwiedzamy oazę, jest droga do Emaus. – Dlatego też dziś, zamiast wyjść samotnie rozważać Pismo, wychodzimy parami – opowiada Karol. – Będziemy starali się odtworzyć w naszej rozmowie to, o czym mogli dyskutować uczniowie Pana Jezusa, kiedy okazało się, że nie ma Go już z nimi. Będziemy chcieli poczuć coś podobnego do tego, co oni czuli wtedy – wyjaśnia. Najwięcej emocji wzbudziło wśród uczestników samo nabożeństwo „Exodusu”. – Wtedy z kolei mogliśmy przeżywać to, czego doświadczali Izraelici uciekający z niewoli – mówi Karolina. – Nie chcemy zdradzać zbyt wiele, bo to trzeba przeżyć samemu, ale gwarantujemy, że każdy, kto przyjedzie na II stopień oazy, nie zapomni tego wydarzenia – zapewnia.