Niemiec o elbląskiej duszy

bs, łs

|

Gość Elbląski 31/2018

dodane 02.08.2018 00:00

– Elbląg jest jedynym miejscem, które nazwałbym moją ojczyzną – mówi artysta Andreas Jetter.

Andreas Jetter  przy organach w kościele św. Wojciecha w Elblągu. Andreas Jetter przy organach w kościele św. Wojciecha w Elblągu.
Bartosz Skop

Od 1 lipca do 22 października odbywa się w Pasłęku Festiwal Organowy. Do miasta koncertować przyjeżdżają artyści z całego świata i z różnych zakątków Polski. – Muzycy chcą tu zaprezentować swój talent na wyjątkowym instrumencie, jakim są organy Andreasa Hildebrandta z 1719 roku – opowiada Bartosz Skop, prowadzący koncerty.

Podczas tej edycji mieszkańcy Pasłęka oraz melomani z regionu wysłuchali lub będą mieli szansę usłyszeć muzyków m.in. z Czech, Austrii czy Korei Południowej.