Szkoła miłości, szkoła powołań

Łukasz Sianożęcki

|

Gość Elbląski 20/2019

dodane 16.05.2019 00:00

„Kochana mamo. Gdyby nie Ty, pewnie zapomniałabym głowy z przystanku autobusowego. Teraz wiem, że te rękawiczki, szalik i czapka były oznaką zatroskania” – pisze laureatka okolicznościowego konkursu.

Na imprezie wspólnie bawili się dziadkowie, rodzice i dzieci. Na imprezie wspólnie bawili się dziadkowie, rodzice i dzieci.
Łukasz Sianożęcki /Foto Gość

Dni Rodziny to zawsze doskonała okazja do zacieśnienia więzi z najbliższymi. Czas do przemyśleń, jak moglibyśmy te relacje rozwijać, ale także po prostu możliwość wspólnego spędzenia czasu w dobrej atmosferze. – A rodzina to przecież dzieci, rodzice, dziadkowie i wnuki. Dlatego też i my spotykamy się w gronie od najmłodszych aż po seniorów – mówiła na wstępie Grażyna Piękos, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, jednego z organizatorów imprezy. – A robimy tak, bo gmina Iława to jedna wielka rodzina – dodała z uśmiechem.

Impreza odbyła się pod hasłem: „Małżeństwo – dobre relacje – silna rodzina”.

Tegoroczne obchody w Gałdowie zainaugurowano Mszą św. w kościele św. Wojciecha. Jako wzór oddania rodzinie w czasie homilii ks. Mirosław Masztalerek przywoływał postać św. Jana Pawła II. Jak wyjaśniał, to, z jakiej rodziny pochodził polski papież, miało ogromny wpływ na to, jakim był człowiekiem. Kapłan wskazał na wagę osoby ojca w życiu Karola Wojtyły. – Ojca, którego niejednokrotnie zastawał na klęczkach, zatopionego w modlitwie. Ojca regularnie prowadzącego dzieci do świątyni, gdzie miał swoje ulubione miejsce – opowiadał.

– Przywiązanie Jana Pawła II do rodziny widzimy także w jego nauczaniu, książkach, encyklikach, adhortacjach papieskich – wyliczał proboszcz. – Papież przypominał nam, jak ważna jest rodzina, jak ważna jest panująca w niej miłość, o którą często trzeba zabiegać, trzeba walczyć. Rodzina jest też szkołą powołań, o które szczególnie modlimy się w tym tygodniu – zwracał uwagę kapłan w związku z tym, że uroczystości w Gałdowie zbiegły się z obchodami Niedzieli Dobrego Pasterza.

Główna część Dni Rodziny odbyła się na placu przy Szkole Podstawowej w Gałdowie. Wszyscy przybyli mogli m.in. obejrzeć występy artystyczne uczniów i nauczycieli miejscowej placówki czy wysłuchać minikoncertu zespołu seniorów Pełni Werwy.

Rozstrzygnięto również konkursy poświęcone rodzinie – plastyczny i literacki. „Kochana Mamo. Piszę ten list, aby powiedzieć, jak bardzo Cię kocham. Jesteś najmilszą i najukochańszą osobą, jaką znam. Zrobiłaś dla mnie tyle dobrego, że nie wiem, kiedy Ci się odwdzięczę” – czytamy w pracy Patrycji Płochackiej, jednej z laureatek konkursu. „Gdyby nie Ty, pewnie zapomniałabym głowy z przystanku autobusowego. Teraz wiem, że te rękawiczki, szalik i czapka były oznaką zatroskania” – pisze dziewczynka.

Maja Glinka z Wikielca, kolejna z nagrodzonych, opisała dzieje swojej rodziny. Zrobiła to jednak za pomocą wiersza. „Mama z tatą – nowocześni, w internecie się odnaleźli. Surfowali, maile słali, i tak się zapoznali. Czasu niewiele było potrzeba, by miłosny świergot usłyszeli z nieba” – czytamy w utworze autorstwa uczennicy klasy IV.

Po nagrodzeniu młodych literatów przyszedł czas na kolejne występy artystyczne. W czasie gałdowskiego spotkania odbył się także quiz rodzinny i turniej sołectw. Imprezę zakończył koncert zespołu „Byle do przodu” oraz dyskoteka familijna.