Maksymilian powędruje do Libanu

Agata Bruchwald

|

Gość Elbląski 25/2019

dodane 20.06.2019 00:00

Ojcowie z Zahlé postanowili opowiedzieć w swojej ojczyźnie o męczenniku z Polski i Rycerstwie Niepokalanej.

▲	Franciszkanie o. Grzegorz Piśko i o. Tomasz Pęgowski (od lewej)odbierają relikwie maronickiego pustelnika z rąk bp. Cesara Essayana OFM Conv. ▲ Franciszkanie o. Grzegorz Piśko i o. Tomasz Pęgowski (od lewej)odbierają relikwie maronickiego pustelnika z rąk bp. Cesara Essayana OFM Conv.
elbląg.franciszkanie.pl

Dzięki współpracy ojców franciszkanów z parafii pw. św. Pawła Apostoła w Elblągu ze wspólnotą w Zahlé już wkrótce w Libanie staną dwa pomniki św. Maksymiliana Marii Kolbego. A wszystko zaczęło się od św. Charbela.

Ojcowie posługujący w Zahlé i o. bp Cesar Essayan, wikariusz apostolski w Libanie, pomogli zdobyć elbląskiej wspólnocie relikwię św. Charbela. Jest bardzo cenna, bo to fragment kości świętego, tzw. relikwia ex ossibus. W ubiegłym roku w Kurii Generalnej Zakonu Maronitów Libańskich odebrali ją o. Grzegorz Piśko OFM Conv, proboszcz parafii pw. św. Pawła Apostoła, i o. Tomasz Tęgowski OFM Conv. Towarzyszyli im kapłani pracujący w Libanie.

Obecnie w parafii pw. św. Pawła Apostoła w każdy 4. czwartek każdego miesiąca wierni modlą się za wstawiennictwem św. Charbela. Ścisła współpraca między wspólnotami trwa. W kwietniu w Elblągu gościł o. Elias Marswanian, który wygłosił wielkopostne rekolekcje „Z Libanu, ojczyzny św. Charbela, do Polski”.

Ojcowie posługujący w Zahlé prowadzą duszpasterstwo młodzieży i w miarę możliwości pomagają syryjskim uchodźcom. Ojciec Piśko przypomina historię, której był świadkiem, gdy odwiedził Liban. Ojcowie do swojego klasztoru przyjęli małżeństwo z dzieckiem. Byli to prawosławni Koptowie, którzy uciekli z Egiptu ze względu na prześladowania religijne. W Libanie zaczęli budować swoje życie od nowa. Ojciec rodziny podjął pracę w supermarkecie, a matka opiekuje się małym Hieronimem.

Libańscy franciszkanie obecnie kończą budowę kościoła oraz zakupili trzypiętrowy budynek. Plac przed świątynią chcą poświęcić św. Maksymilianowi. Franciszkanie doskonale znają męczennika, ponieważ studiowali w Rzymie, a tam jest on bardzo popularny.

Ojcowie z Zahlé poprosili współbraci z Elbląga o pomoc w zakupie figury przedstawiającej świętego, którą zaplanowali ustawić na placu. Ojciec Piśko znalazł odpowiednią pracownię rzeźbiarsko-odlewniczą. Odlewy wykonał Józef Siwoń.

– Wysłałem zdjęcia figury do Libanu, żeby pokazać, jak ona wygląda. Gdy bp Cesar, nasz współbrat, obejrzał fotografie, poprosił o jeszcze jedną figurę do swojej rezydencji – mówi ojciec Piśko.

Figury mają 180 cm. Jedna z nich od niedzieli 9 czerwca stoi w kościele. W parafii trwa zbiórka pieniędzy na pokrycie kosztów wykonania i wysłania ich do Libanu. Ojcowie liczą także na pomoc sponsorów.

Do Libanu figury powinny zostać wysłane na przełomie lipca i sierpnia. We wrześniu w Zahlé ma się odbyć ich odsłonięcie i poświęcenie.

Więcej informacji o akcji można odnaleźć na stronie internetowej parafii pw. św. Pawła Apostoła w Elblągu.