Sztafeta historii

ab

|

Gość Elbląski 40/2019

dodane 03.10.2019 00:00

Pamięć o męczeństwie przodków przyjęliśmy jako duchowe zobowiązanie.

Wspólnie z parafianami w uroczystości uczestniczyli m.in. poprzedni proboszczowie parafii: ks. Jan Wiśniewski, ks. Jerzy Pawelczyk, ks. Tomasz Bielecki, a nad wszystkim czuwał ks. Krzysztof Sękuła, obecny proboszcz. Wspólnie z parafianami w uroczystości uczestniczyli m.in. poprzedni proboszczowie parafii: ks. Jan Wiśniewski, ks. Jerzy Pawelczyk, ks. Tomasz Bielecki, a nad wszystkim czuwał ks. Krzysztof Sękuła, obecny proboszcz.
Agata Bruchwald /Foto Gość

Błogosławiony Michał Kozal, którego imię nosi parafia w Ryjewie, był więźniem obozu w Dachau, gdzie 26 stycznia 1943 r. został uśmiercony zastrzykiem fenolu.

W czasie Mszy św. z okazji jubileuszu 25-lecia parafii bp Jacek Jezierski przypomniał, że po II wojnie światowej polscy księża, którzy przeżyli obóz w Dachau, przez lata w rocznicę wyzwolenia go przez wojska amerykańskie (29 kwietnia 1945 r.) spotykali się w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Obecnie diecezje, by nie zapomnieć o męczeństwie poprzedników, na pielgrzymkę do sanktuarium w Kaliszu wysyłają swoich reprezentantów. – Pamięć o nich przyjęliśmy jako duchowe zobowiązanie – zaznaczył bp Jezierski. W 2015 r., w 70. rocznicę wyzwolenia obozu, do Dachau pielgrzymowało kilkuset księży z Polski.

– W najbliższym roku planowana jest kolejna pielgrzymka. Zależy mi, aby do Dachau pojechali kolejni księża, zwłaszcza młodzi. Potrzebne jest to przeżycie, to doświadczenie w sztafecie pamięci, w przekazie pamięci o mrocznych czasach prześladowań przez brunatny system totalitarny. Prześladowanie to bardzo mocno dosięgło także chrześcijan. Chcielibyśmy, aby życie ludzi było spokojne, bezpieczne, dostatnie, szczęśliwe i wolne, niezakłócone niczym. Jednak przychodzą dni, miesiące i okresy trudne, bolesne, także czas prześladowań. Musimy się z tym zawsze liczyć – zaznaczył biskup elbląski.