Drzwi zatrzymały ogień

ab

|

Gość Elbląski 42/2019

dodane 17.10.2019 00:00

„Każdy pożar jest nieszczęściem, w tym przypadku dotyczy ono mieszkańców Orłowa, parafii Lubieszewo, Żuław i diecezji elbląskiej” – napisał bp Jacek Jezierski.

Z żywiołem przez kilka godzin walczyło kilkanaście zastępów  PSP i OSP. Z żywiołem przez kilka godzin walczyło kilkanaście zastępów PSP i OSP.
Archiwum OSP KSRG JOT Nowy Dwór Gdański

Pożar w XIV-wiecznym kościele pw. św. Barbary w Orłowie, filii parafii pw. św. Elżbiety Węgierskiej w Lubieszewie, wybuchł w poniedziałek 7 października około godz. 21. Z żywiołem przez kilka godzin walczyło kilkanaście zastępów Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej.

Ogień zajął drewnianą izbicę, czyli wejście połączone z dzwonnicą. Płomienie rozprzestrzeniały się na więźbę dachową i sukcesywnie zajmowały jej kolejne etapy. Górą dotarły prawie do samego końca świątyni. – Tym, co zatrzymało „nawałnicę” płomieni, były potężne, zamknięte drzwi między izbicą a kościołem. One nie pozwoliły wedrzeć się płomieniom do środka. Drzwi w dużej mierze spłonęły, ale ocalały zabytkowy chór i strop. Gdyby ich nie było, albo nie byłyby zamknięte, mielibyśmy potężną katastrofę. To są „święte drzwi”, one są naszym bohaterem – mówi ks. Arkadiusz Dekański, proboszcz.

Kolejnego dnia do Orłowa przybyli m.in.: Jarosław Sellin, wiceminister kultury, który zapewnił proboszcza o rządowej pomocy przy odbudowie świątyni. Przybyli również Igor Strzok, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków, Daria Zasada, konserwator zabytków. Natomiast Anna Zielińska z Wydziału ds. Zabytków Ruchomych Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku, wydała zgodę na zdemontowanie ocalałych zabytków i przewiezienie ich do Torunia, gdzie zostaną podjęte prace mające na celu ich uratowanie. O swojej pomocy wspólnotę parafialną zapewnił bp Jacek Jezierski. „Będziemy wspierali trud odbudowy i przywracania kościoła w Orłowie do jego pierwotnego stanu. Potrzeba będzie w tej pracy nie tylko umiejętności, ale także cierpliwości i uporu” – napisał w specjalnym komunikacie biskup elbląski.

– Ogromne podziękowania z mojej strony należą się ministrowi Jarosławowi Sellinowi za obecność i obietnicę rządowej pomocy. Funkcjonariuszom Państwowej Straży Pożarnej i OSP za ich poświęcenie, a także dla parafian, którzy stanęli na wysokości zadania. Najpierw zadbali o strażaków, a w kolejnych dniach wykonali ogromną pracę przy kościele – wymienia ksiądz proboszcz.

Gotycki kościół w Orłowie został zbudowany na planie prostokąta. Jednonawowy, z płaskim stropem i niewielką drewnianą wieżą. W część dolnej budowli wmurowane są kamienie nagrobne z inskrypcjami. Nie był to pierwszy pożar w świątyni. Poprzedni wybuchł w latach 50. XX wieku. Najważniejszymi zabytkami wewnątrz świątyni są XVII-wieczna ambona oraz 8-metrowe malowidło nad chórem przedstawiające Drogę Krzyżową. Warto dodać, że w ostatnich latach w kościele wykonano ważne prace remontowe. W 2009 r. osuszono mury i wypełniono ubytki fundamentów, a w 2013 r. odrestaurowano przedsionek.