To dla nich prawdziwy skarb

Łukasz Sianożęcki

|

Gość Elbląski 49/2019

publikacja 05.12.2019 00:00

Wierni od św. Wojciecha w Elblągu uzbierali pieniądze na pomoc afrykańskiej wspólnocie.

▲	Sercanie wykopali do tej pory 99 studni w Czadzie. Czy setną będzie ta „elbląska”? ▲ Sercanie wykopali do tej pory 99 studni w Czadzie. Czy setną będzie ta „elbląska”?
Archiwum księży sercanów

W Polsce nie zdajemy sobie sprawy, jakim skarbem jest woda. Odkręcamy kurek w umywalce i już ją mamy. Wanny, prysznice, fontanny, lodówki pełne napojów. Są to obrazy, o których mogą tylko pomarzyć ubodzy mieszkańcy parafii św. Franciszka z Asyżu w Batchoro w Czadzie.

Wybudowanie studni w takiej wspólnocie to prawdziwe święto i jednocześnie ratunek i skok cywilizacyjny dla mieszkańców. W tej wspólnocie posługuje Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego, czyli księży sercanów. Podejmują się oni nie tylko głoszenia Ewangelii, ale także starają się zapewnić mieszkańcom ten fundament codziennego życia, jakim jest właśnie woda. Koszt wybudowania jednej studni to 10,5 tys. zł. 30 listopada taką kwotę sercanom przekazała elbląska parafia św. Wojciecha. Jak wyjaśnia ks. Walenty Szymański, proboszcz parafii, jest to odpowiedź na apel papieża Franciszka wygłoszony na rozpoczęcie miesiąca misyjnego. – Wówczas Ojciec Święty powiedział, żebyśmy wspierali misjonarzy modlitwą oraz materialnie – wspomina ks. Szymański.

W tym samym czasie uwagę księdza proboszcza przykuła ulotka dołączona do „Gościa Niedzielnego”, w której była mowa właśnie o konieczności budowy studni w Czadzie. – Wraz z kapłanami i parafianami ustaliliśmy, że możemy spróbować uzbierać środki na taką jedną studnię – opowiada kapłan. Skarbona z napisem „Na studnię w Czadzie” stanęła w przedsionku kościoła. Zapełniała się bardzo szybko.

– Ludzie bardzo chętnie się dorzucali, organizowali się, wpłacali na konto. Ja tylko mówiłem: „Brakuje nam jeszcze tyle i tyle” i zaraz znajdowali się chętni do wsparcia – chwali parafian proboszcz. Jak mówi, starał się także regularnie przypominać wiernym, jak olbrzymim problemem jest brak wody dla wielu krajów afrykańskich. – Sam miałem okazję odwiedzić Afrykę i doskonale zapamiętałem kobiety, które codziennie szły po 10 kilometrów, aby przynieść wodę do swoich domów. A nie była to czysta, źródlana woda. Bierze się taką, jaka jest – opowiada. W imieniu księży sercanów pieniądze na studnię odbierał ks. Marek Przybyś SCJ.

– Budowa studni w Czadzie to zaledwie jedna z wielu odsłon naszej posługi misyjnej. Ale z wielkim zapałem zabrał się za to mój wyjątkowy współbrat ks. Marian Wenta – opowiada ks. Przybyś. – Cieszę się bardzo, że mogę dziś w jego imieniu dziękować tej elbląskiej parafii za wasz wkład w pomoc ludziom potrzebującym w tak odległym kraju.