Gospel przy żłóbku

Agata Bruchwald

|

Gość Elbląski 51-52/2019

publikacja 19.12.2019 00:00

Kolędowanie to jedna z najpiękniejszych i najpopularniejszych tradycji nie tylko bożonarodzeniowych, ale polskich. Kolędy znają chyba wszyscy, a artyści nie wyobrażają sobie, by nie mieć ich w swoim repertuarze...

▲	Z inicjatywy zespołu odbywają się  Warsztaty Gospel  nad Jeziorkiem. ▲ Z inicjatywy zespołu odbywają się Warsztaty Gospel nad Jeziorkiem.
Zdjęcia Agata Bruchwald /Foto Gość

Śpiewane w kościołach i domach. Odtwarzane z płyt i słuchane na żywo w czasie licznych koncertów. Od wielu lat tak samo popularne... choć niekoniecznie takie same. Muzycy coraz częściej starają się dodać do nich coś od siebie – choć oczywiście przy zachowaniu tradycyjnego brzmienia.

Najważniejszy jest tekst

Tu pojawia się ogromne pole do działania dla coraz bardziej znanych w Polsce zespołów gospel, jak na przykład Iława Gospel Singers. Od kilku lat muzycy w grudniu i styczniu wykonują na scenie kolędy w autorskich aranżacjach.

Członkowie zespołu zapewniają, że jednej recepty na to, co dokładnie trzeba „zrobić” z kolędą, by była „gospelowa”, nie ma, tak jak nie ma jednej definicji stylu gospel.

– Współcześnie ta muzyka jest niezwykle różnorodna, czerpie inspiracje z różnych gatunków i jest bogata w środki wyrazu. Często improwizowana, wymykająca się wszelkim regułom i zasadom... Mówi się nawet, że jedyną zasadą obowiązującą w gospel jest brak zasad. Dlatego tak trudno jest podać prosty przepis na kolędę w tym stylu – mówi Michał Wróblewski, dyrygent i aranżer zespołu.

Nasze tradycyjne kolędy są piękne i różnorodne. Od bardzo radosnych po nostalgiczne, nawiązujące do trudnej historii Polski, utrzymane trochę w stylu romantycznym. – Kiedy aranżuje się kolędę dla zespołu gospel, na pewno kluczowymi składnikami przepisu na nią są harmonia i rytm. Kiedy pozwolimy sobie na pewne zmiany w tym obszarze, doskonale znana kolęda nabiera pewnej świeżości, dostaje nowe życie. Ważne jest jednak zachowanie przekazu utworu, zawsze najważniejszy jest tekst, muzyka jest jego nośnikiem – wyjaśnia Michał.

– To, co z pewnością jest typowe dla gospel, to forma wokalna: charakterystyczne trzygłosowe brzmienie chóru oraz soliści. I tak właśnie opracowane są kolędy Iława Gospel Singers. Poprzez zabawę rytmem, harmonią i urozmaicenie różnorodnością pojawiających się głosów niektóre z nich zaskakują słuchaczy. Mamy jednak nadzieję, że nadal brzmią swojsko. Zależy nam na tym, aby nowe wersje tradycyjnych kolęd ciągle przypominały te dobrze znane i zachęcały odbiorcę do wspólnego śpiewania – zapewnia Magdalena Wróblewska, chórzystka.

– W czasie koncertów gospel chodzi też właśnie o wspólne śpiewanie, aktywny udział publiczności. Kolędując, staramy się, aby okazji do tego było sporo: od klaskania przez śpiewanie, nawet do czegoś w rodzaju wspólnej choreografii, tańca. Do koncertów włączamy jednak również kolędy w powszechnie śpiewanych w domach i kościołach wersjach, a więc bez rytmicznych, gospelowych „utrudnień”. Chcemy w ten sposób włączyć także mniej zaawansowanych muzycznie słuchaczy – wyjaśnia ze śmiechem muzyk.

Trochę pozytywnego szaleństwa

W ubiegłym roku grupa Iława Gospel Singers nagrała pierwszy własny utwór – „Do Betlejem”. Tekst napisała Iwona Maliczak-Witkowska, autorem muzyki i aranżacji był Michał Wróblewski. Premiera odbyła się 6 grudnia, a samo nagranie – miesiąc wcześniej.

– Jesteśmy zespołem, który dość dużo koncertuje. Nasz repertuar w większości stanowią tradycyjne i współczesne, popularne utwory muzyki gospel w językach angielskim i polskim, i choć są piękne, to nie możemy powiedzieć, że są w pełni nasze. Nawet jeśli je aranżujemy po swojemu, pozostają coverami. Tymczasem w Iława Gospel Singers mamy także potrzebę i możliwości tworzenia autorskiego repertuaru – są osoby, które piszą teksty, a Michał komponuje muzykę. Kiedy powstało „Do Betlejem”, wszyscy poczuliśmy, że jest to utwór, którym pragniemy podzielić się z szerszą publicznością. Postanowiliśmy go nagrać, łącznie z klipem. Wszystko działo się bardzo szybko, było to dla nas wielkim wyzwaniem, ale i dużą przyjemnością. W jeden dzień opracowaliśmy scenariusz, a kilka dni później, przy wsparciu ekipy filmowej Forest Grandfather Studio z Iławy, nagraliśmy nasz pierwszy teledysk. Profesjonalizm wszystkich zaangażowanych w jego powstanie osób w połączeniu z pięknem świąt Bożego Narodzenia przyniósł wspaniały rezultat – wspomina Magdalena.

By zrobić odpowiednią scenografię, członkowie zespołu w listopadzie wyciągnęli z pochowanych w piwnicach kartonów świąteczne ozdoby, w jeden wieczór przygotowali makowce, pierniki i pierogi na wigilijny stół. Do udziału w nagraniu zaprosili swoje rodziny i przyjaciół, bo chcieli pokazać, jak obchodzą zespołową wigilię. – To była bardzo spontaniczna akcja. Cały klip realizowaliśmy jedynie w oparciu o ogólną koncepcję. Spotkaliśmy się w uroczym miejscu, które udostępnili nam właściciele Domów Konesera. Wszystko działo się tak jak podczas naszych spotkań, z tą różnicą, że wtedy cały wieczór śpiewaliśmy tylko naszą kolędę, a filmowcy nas nagrywali. Okazało się, że ekipie udało się uchwycić to, na czym najbardziej nam zależało: nasze relacje, emocje i trochę pozytywnego szaleństwa – opowiada Magdalena.

By głosić Ewangelię

Po premierze „Do Betlejem” zespół zaśpiewał dwa radiowe koncerty transmitowane na antenach Polskiego Radia Łódź oraz Polskiego Radia Koszalin. Fragmenty tego wyjątkowego koncertu można znaleźć w internecie. Zespół na swoim koncie ma już kolejne utwory świąteczne, między innymi „Kolędę dla zagubionych”, która czeka na nagranie w studiu.

Grupa Iława Gospel Singers powstała z inicjatywy Magdaleny i Michała Wróblewskich. Tworzą ją amatorzy i profesjonaliści, których połączyła muzyczna pasja oraz chęć głoszenia Ewangelii, czyli Dobrej Nowiny o zbawieniu w Jezusie Chrystusie.

Obecnie zespół liczy ok. 25 osób, skład koncertujący jest zwykle nieco mniejszy.

W przyszłym roku Iława Gospel Singers będzie świętować 5-lecie istnienia. Zespół jubileusz ten planuje uczcić wyjątkowymi koncertami z udziałem znakomitych gości, także zagranicznych, oraz nagraniem kolejnego autorskiego utworu wraz z klipem.•