Każdy krok będzie cieszył bardziej

Agata Bruchwald

|

Gość Elbląski 32/2020

publikacja 06.08.2020 00:00

– Jestem przekonana, że dla wszystkich będzie to czas solidnych rekolekcji. Wiele osób się nawróci – uważa Ela, kwatermistrz połączonych grup Pomezania Iława i Pogezania Morąg.

▼	Hasło tegorocznej pielgrzymki brzmi:  „Bądź wola Twoja”. W trasie pątnicy codziennie będą słuchać porannych katechez. W tym roku opierają się one na rozważaniach kolejnych fragmentów Modlitwy Pańskiej. ▼ Hasło tegorocznej pielgrzymki brzmi: „Bądź wola Twoja”. W trasie pątnicy codziennie będą słuchać porannych katechez. W tym roku opierają się one na rozważaniach kolejnych fragmentów Modlitwy Pańskiej.
Zdjęcia Agata Bruchwald /Foto Gość

Jako pierwsze na trasę XXVIII Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę wyruszyły grupy z Elbląga – połączone Katedra i Północ oraz Salvator. Kolejnego dnia ze Sztumu wystartował Zantyr połączony z Pomezanią Malbork, a w czwartek 30 lipca z Iławy – Pomezania Iława z Pogezanią Morąg oraz z Kwidzyna – Pomezania Kwidzyn i Żuławy Nowy Dwór Gdański. – Pielgrzymka wyznawców Chrystusa ma umocnić wiarę, na nowo ją zintegrować i scalić.

Powinna być czasem kolejnego nawrócenia, oderwania się od złych przyzwyczajeń, może nałogów, niewłaściwych przyjaźni, zachowań i postaw. Pielgrzymka jest miejscem na duchowy przełom, na poprawę życia, naprawę obyczajów. Podczas pielgrzymki mogą – i powinny – dojrzeć i wykrystalizować się właściwe decyzje, postanowienia i życiowe projekty – powiedział bp Jacek Jezierski w katedrze św. Mikołaja podczas Mszy św. rozpoczynającej tegoroczne pielgrzymowanie.

Wierzę, że będzie dobrze

Ze względu na pandemię koronawirusa i związane z nią obostrzenia w tym roku drastycznie została ograniczona liczba osób mogących wyruszyć na pielgrzymkowy szlak. W jednej grupie może być maksymalnie 35 pątników. – Uważam, że w obecnej sytuacji rygor sanitarny jest konieczny. Zdążyliśmy się przyzwyczaić do używania maseczek i korzystania z płynów dezynfekujących. Noclegów w szkołach i remizach również się nie boję, ponieważ pamiętam pielgrzymki w czasach, kiedy spaliśmy w stodołach i myliśmy się w wodzie ze studni – wtedy nocleg w remizie był luksusem. Jedyne, czego żałuję, to tego, że zabraknie spotkań z gospodarzami, rozmów i wspólnej modlitwy z nimi – mówi Bogusia, która pielgrzymuje z grupą Pomezania Kwidzyn. Pątniczka zaznacza, że będzie to wyjątkowa pielgrzymka, bo tak naprawdę w każdej chwili może zostać rozwiązana. To zaś oznacza, że pielgrzymi cieszyć się będą o wiele bardziej niż kiedyś z każdego przeżytego na szlaku dnia, przebytego kilometra i zrobionego kroku. – Wierzę, że wszystko będzie dobrze, mimo wielu przeciwności. Kluczowe jest zawierzenie siebie Panu Bogu i kierowanie się słowami wybranymi jako hasło pielgrzymki: „Bądź wola Twoja”, które przecież nie jest przypadkowe – dodaje Piotr, który także wędruje z Pomezanią Kwidzyn.

Te rekolekcje będą wyjątkowe

Dwa tygodnie spędzone w trasie dla każdego Bożego wędrowca to wyjątkowe rekolekcje – czas intensywnej modlitwy, doświadczania obecności i opieki Pana Boga. – Dla mnie pielgrzymka to czas spotkania. Są to niezwykłe dni, kiedy mogę być blisko Pana Boga, poczuć Jego fizyczną obecność. Takimi momentami są adoracje, wieczorne Apele Jasnogórskie i oczywiście nocne czuwanie przed cudownym obrazem już na Jasnej Górze. Ponadto pielgrzymka to okazja, by poznać wiele ciekawych osób – wylicza Piotr. – To, co każdego roku bardzo mnie porusza, to życzliwość i serce spotykanych ludzi. Także ich wiara w to, że powierzane nam intencje Pan Bóg zrealizuje w najlepszy dla nich sposób. Mogłoby się wydawać, że to my jesteśmy świadkami wiary, a tak naprawdę to oni pokazują nam, jak wierzyć i kochać drugiego człowieka. Wierzę, że również w tym roku dotrzemy do tronu Matki Jasnogórskiej i na Jej ręce złożymy sprawy tych, którzy liczą na naszą modlitwę, oraz swoje własne – opowiada Bogusia. W tym roku dla Bogusi będzie to przede wszystkim pielgrzymka dziękczynna – chce podziękować Panu Bogu za miniony rok i wszystkie dobrze przeżyte chwile. Zabiera w plecaku także prośby. Wkrótce trochę zmieni się charakter jej pracy, chce więc prosić, by podołała, by wystarczyło jej sił do realizacji nowych obowiązków, planów i pomysłów. – Będę się też szczególnie modlić za tych wszystkich, którzy do tej pory przyjmowali nas w swoich domach, przygotowywali posiłki, pozdrawiali w czasie drogi. W tym roku do wszystkich intencji dołączona zostanie prośba o ustanie pandemii – zapewnia.

Serca, które potrzebują Boga

Ela, kwatermistrz Pomezanii Iława, wierzy, że świadectwo wiary pielgrzymów przyniesie duże owoce. Przecież ludzie pomimo pandemii odważyli się wyruszyć na Jasną Górę, a to już wiele mówi. – To będą wspaniałe rekolekcje. W związku z obostrzeniami każdy będzie szedł od początku do końca. Wcześniej było tak, że wiele osób dojeżdżało i w trasie spędzało zaledwie kilka dni. W tym roku będzie inaczej. Jestem przekonana, że dla każdego ta pielgrzymka będzie czasem solidnych rekolekcji. Wiele osób się nawróci. W większości idą ludzie młodzi, ich serca potrzebują Pana Boga. W czasie wędrowania z pewnością bardziej do Niego przylgną, a dzięki temu później będzie im w życiu łatwiej – zapewnia. Pątniczka zwraca również uwagę na sytuację Kościoła w obecnym czasie pandemii. – Na Kościół jest teraz wiele nacisków, ma on swoich prześladowców. My, idąc z pokorą, miłością, oddaniem i pełnieniem woli Bożej, będziemy dawać świadectwo. Idziemy na Jego chwałę. Ta pielgrzymka utwierdzi nas w wierze, przypomni, że tylko trwanie przy Panu Bogu pomoże nam przetrwać wszystkie życiowe burze – podsumowuje Ela. •