Rycerz się nie cofa

ab

|

Gość Elbląski 42/2020

publikacja 15.10.2020 00:00

Dziś każdy z nas powinien brać przykład ze św. Maksymiliana.

Ojciec Józef Nyaga i ks. Łukasz Sołtysiak. Ojciec Józef Nyaga i ks. Łukasz Sołtysiak.
Agata Bruchwald /Foto Gość

We wspomnienie św. Franciszka z Asyżu, czyli 4 października, w parafii pw. św. Jerzego w Elblągu gościł o. Józef Nyaga, franciszkanin pochodzący z Kenii, a obecnie pracujący w Polsce. W homilii zwrócił uwagę, że kiedy patrzymy na nasze otocznie – świat – możemy czuć się rozczarowani.

Pytamy: dlaczego tak wiele osób wybiera życie bez Boga? Dlaczego uważają, że On im przeszkadza? Nawiązując do biografii św. Maksymiliana Marii Kolbego, przypomniał, że kiedy on mieszkał i studiował w Rzymie, spotkał wielu przeciwników papieża i Kościoła. Nie pozostawał jednak bezczynny i to właśnie jego – św. Maksymiliana – powinniśmy brać jako przykład. Do drugiego człowieka powinniśmy podchodzić z miłością i pokazywać mu, jaka siła płynie z życia w Bogu; przez słowo dawać mu nadzieję. Nie oceniać, ale pomagać; jeśli tego nie robimy, to brak nam miłości.

– Jesteśmy wierzący, to jest na pierwszym miejscu w naszym życiu, ale aby obronić naszą wiarę, zawsze trzeba być niezniszczalnym. Rycerze nie cofają się, nawet pomimo trudności, jakie istnieją – nie cofają się. Zamiast nosić miecz, noszą medalik, różaniec, tak mogą wybłagać cud. Naszym zadaniem jest przyprowadzić drugiego człowieka blisko Boga – mówił o. Józef, zapraszając wiernych, żeby wstąpili do Rycerstwa Niepokalanej, a to zrobić można było tuż po Eucharystii. Wspólnota Rycerstwa Niepokalanej przy parafii św. Jerzego w Elblągu spotyka się w każdą pierwszą i trzecią środę miesiąca tuż po wieczornej Mszy Świętej.