Pomocnice superbohaterek

Łukasz Sianożęcki

|

Gość Elbląski 9/2021

publikacja 04.03.2021 00:00

Często są niezauważalne. W tej akcji chodzi o to, żeby pomóc wyjść im z cienia.

	Mamy niepełnosprawnych dzieci mogą dzięki tej inicjatywie liczyć na chwilę wytchnienia. Mamy niepełnosprawnych dzieci mogą dzięki tej inicjatywie liczyć na chwilę wytchnienia.
Henryk Przondziono /Foto Gość

Iławianki Ewelina Hulecka i Hanna Tyszkiewicz zachęcają do wzięcia udziału w akcji, która polega na okazaniu wsparcia matkom wychowującym niepełnosprawne dzieci. – Inicjatorką tej inicjatywy jest Wioletta Orlecka z Lublina, która prowadzi salon kosmetyczny. To ona jako pierwsza zamieściła na swoim profilu społecznościowym informację, że raz w miesiącu wykona bezpłatnie zabieg mamie niepełnosprawnego dziecka. Uznałyśmy, że to świetny pomysł. Bez zastanowienia następnego dnia dołączyłyśmy do akcji – mówią mieszkanki Iławy.

Jak wyjaśnia W. Orlecka, w akcji „Siła jest Kobietą” chodzi o to, aby bezinteresownie dać od siebie coś dobrego innym. – Zachęcamy lokalne firmy, aby oferowały swoje usługi bezpłatnie i na rzecz mam niepełnosprawnych dzieci – mówi pomysłodawczyni. Inicjatywa zrodziła się w branży „beauty”, bo właśnie takich przedsiębiorstw w akcji jest najwięcej. Inicjatorkom zależy jednak,2q1 by przyłączyli się także inni specjaliści. Chciałyby dotrzeć ze swoim przekazem m.in. także do terapeutów, psychologów, lekarzy czy instruktorów samoobrony. Hanna Tyszkiewicz opowiada, że przyłączyła się do akcji, ponieważ usłyszała od kobiet z dziećmi niepełnosprawnymi, iż są one często pozostawione same sobie. – Ich nikt nie widzi. Są jak cień, ale ten cień odwozi dziecko do szkoły, do lekarza, na rehabilitację. Całe swoje dnie poświęcają tylko dziecku – uważa.

– A my chcemy, żeby poczuły się choć trochę lepiej. Żeby czuły się atrakcyjne, a przez to zyskały nowe siły na dalszą walkę o swoje dzieci – dodaje. – Cieszy mnie to ogromnie, że każdego dnia przyłączają się do akcji nowe firmy. Ja sama zaangażowałam się, bo serce i rozum zgodnie mi podpowiadały, żeby czynić dobro. Ono wraca – mówi Ewelina Hulecka, która prowadzi salon fryzur. – Miałam już jedną mamę na zabiegu i jej reakcja po zakończonej usłudze była bezcenna. Uśmiech, radość w oczach oraz łzy. Nie sądziła, że ktoś chciałby jej pomóc bezinteresownie – opowiada. Jak mówi, takie wsparcie jest tym bardziej cenne, że mamy chorych dzieci opowiadały jej, iż spotykają się na co dzień z bardzo dużym niezrozumieniem, a czasem nawet hejtem. Hanna Tyszkiewicz podkreśla, że konieczność pomagania nie podlega żadnym dyskusjom.

– Jako mama wiem, jak ważne jest znalezienie wolnej chwili na zadbanie o siebie. Pracowałam też w DPS i wiem, ile czasu, uwagi i pracy trzeba poświęcić osobie niepełnosprawnej – wspomina. Pomoc w ramach akcji jest oferowana przez wiele gabinetów w całej Polsce – przez każdy na miarę jego możliwości. – Ja mogę zaoferować swój czas, wiedzę i umiejętności – mówi H. Tyszkiewicz, która w swoim salonie prowadzi warsztaty, jak dbać o paznokcie. – Mamy na takich warsztatach mają przede wszystkim odciąć się od codziennych problemów, na chwilę nie myśleć o zwykłych obowiązkach. To jak forma „terapii” – babskie pogaduchy, okazja do pomarudzenia, wypicia kawy i zadbania o siebie... – opowiada pani Hanna. Akcja rozwija się mimo tego, że obecny czas dla branży usługowej jest niełatwy.

– Ciężkie czasy są jednak przejściowe. Może być tylko lepiej – macha ręką H. Tyszkiewicz. – Mam wolny czas do południa. Klientów w tych godzinach jest bardzo mało, więc jeśli mam możliwość robienia czegoś produktywnego i pożytecznego, to to robię – uśmiecha się. – My pomimo tej akcji chciałybyśmy pozostać takimi samymi osobami, jakimi jesteśmy na co dzień. Liczymy jednak, że mówienie o akcji w mediach pozwoli dotrzeć do większej liczby firm, które wspomogą te mamy – mówi E. Hulecka. – Według mnie o tych mamach powinno być najgłośniej, bo to one są prawdziwymi bohaterkami każdego dnia. My, oferując im swoje usługi, dajemy tylko taką drobniutką pomoc – uważa.