On odpowiedział na wołanie Pana

Łukasz Sianożęcki

|

Gość Elbląski 15/2021

publikacja 15.04.2021 00:00

– „Cóż mamy czynić?”. To pytanie, które powinno się odbić echem w sercach, które są spragnione i szukają Boga – mówił w homilii ks. Marcin Marciniak.

Rzeźba do Malborka przywędrowała z Italii. Rzeźba do Malborka przywędrowała z Italii.
Łukasz Sianożęcki /Foto Gość

W środę 7 kwietnia w parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Malborku rozpoczęły się nabożeństwa ku czci św. Józefa. Wierni z tej wspólnoty będą spotykać się w każdy pierwszy wtorek miesiąca, aby oddawać cześć Panu Bogu za wstawiennictwem Oblubieńca Maryi Panny.

– Już przez całe rekolekcje wielkopostne nasze myśli staraliśmy się skupiać wokół tego, jak św. Józef przyjął swoje powołanie do tego, aby być opiekunem Pana Jezusa, aby być wychowawcą Syna Bożego. I owocem tych rekolekcji będzie właśnie to nabożeństwo – wyjaśnia ks. Arkadiusz Śnigier, proboszcz parafii. Figura św. Józefa, która ozdabia obecnie malborską świątynię, wykonana jest z marmuru, a sprowadzona została nad Nogat z Włoch.

– Będzie nam ona pomagała skupiać uwagę na postaci opiekuna Pana Jezusa, patrona Kościoła, patrona rodzin, patrona mężczyzn i ojców – mówił proboszcz. Jednocześnie zwracał uwagę wiernych, że nowa figura przedstawia św. Józefa jako młodego mężczyznę. – Gdzieś tam głęboko w naszej świadomości zakorzenił się obraz św. Józefa jako starszego człowieka, doświadczonego wiekiem. A przecież kiedy Pan Bóg go powoływał do tego, aby przyjął do siebie Matkę Bożą, był on jeszcze bardzo młodym mężczyzną. A mimo to odpowiedział na to wołanie Boga – zwracał uwagę. Po poświęceniu figury wierni wzięli udział we Mszy św.

W homilii ks. Marcin Marciniak także zwracał uwagę na postać św. Józefa. – Dziś w czytaniach słyszymy pytanie, które zadali św. Piotrowi Żydzi, gdy usłyszeli od niego, że Jezus Chrystus powstał z martwych. Zapytali go wówczas: „Cóż mamy czynić?”. I to jest pytanie, które zadaje sobie każdy, kto usłyszał o Jezusie Chrystusie i o Ewangelii głoszonej w świecie. Także i my jesteśmy zaproszeni, aby je sobie zadać. To pytanie, które powinno się odbić echem w sercach, które są spragnione i szukają Boga – podkreślał kapłan, zaznaczając jednocześnie, że odpowiedź na nie można znaleźć w liście papieża Franciszka „Patris corde”.

– Mówi on nam w nim: „Idźcie do Józefa”. Bowiem kiedy szukamy różnych odpowiedzi, szukamy inspiracji dla naszego życia, to chcemy czerpać z tego skarbca Kościoła, jakim jest doświadczenie życia świętych. „Idźcie do Józefa” oznacza, że i my chcemy naśladować tę drogę ku Józefowi, ku Panu Bogu – wskazywał. – My więc przychodzimy z tym pytaniem wiary: „Cóż mamy czynić?” do św. Józefa i chcemy czerpać z jego wstawiennictwa i wierzymy, że to nabożeństwo nam na to pozwoli – podsumował kapłan.