Uchodźcy mogą tu nie tylko zaopatrzyć się w potrzebne rzeczy, ale też spotkać się z innymi, miło spędzić czas.
Sporo zadań w placówce każdego dnia wykonują uczestnicy warsztatu terapii zajęciowej.
archiwum warsztatu terapii zajęciowej
Idea punktu pomocy obywatelom Ukrainy, którzy znaleźli schronienie w Elblągu po napaści Rosji na ich kraj, pojawiła się na Warsztacie Terapii Zajęciowej im. Matki Teresy z Kalkuty. Działa on od 13 kwietnia przy ul. 1 Maja 30, prowadzą go uczestnicy i kadra warsztatu. – Marzyliśmy, żeby ten punkt był trochę inny niż wszystkie pozostałe, by wyglądał jak butik – mówi Anna Żubrowska, jedna z osób prowadzących placówkę. Zaznacza, że w przygotowaniu go bardzo pomógł im ks. Grzegorz Królikowski, proboszcz parafii bł. Doroty w Elblągu.
W butiku ubrania i buty są wyeksponowane, jest kącik z zabawkami dla dzieci. Są przymierzalnia oraz kanapa, a to oznacza, że goście z Ukrainy przychodzący po najpotrzebniejsze rzeczy mają gdzie usiąść, porozmawiać, poznać się.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.