• facebook
  • rss
  • Pierwszy taki remont

    Agata Bruchwald Agata Bruchwald

    dodane 04.02.2017 18:30

    XIX-wieczną nastawę ołtarzową kupiono poprzez… aukcję internetową.

    25 lutego w kaplicy na terenie klasztoru sióstr benedyktynek misjonarek w Kwidzynie zostanie odprawiona Msza św. trydencka z requiem w intencji żołnierzy wyklętych. Jest to jedyna kaplica w diecezji elbląskiej przystosowana jedynie do celebrowania Mszy trydenckiej. To zasługa poprzedniej przełożonej sióstr benedyktynek, s. Dolores, oraz obecnej - s. Krystiany.

    Był czas, kiedy nikt nie korzystał z kaplicy. Przed dwoma laty postanowiła to zmienić s. Dolores. Z jej inicjatywy rozpoczął się remont kaplicy. Na pierwszą Mszę trydencką, odprawioną przez ks. Jacka Haca, proboszcza parafii św. Jana Chrzciciela w Ostaszewie, przyszło ok. 60 osób, w większości ludzi młodych. Obecnie uczestniczą w niej nie tylko mieszkańcy Kwidzyna, ale i okolicznych miast, m.in. Gniewa, Tczewa, Pelplina, Sztumu, Starogardu Gd. czy Iławy. Osoby współtworzące wspólnotę zapewniają, że nie chcą działać „po partyzancku”, lecz zgodnie z listem apostolskim motu proprio „Summarum Pontificum” Benedykta XVI.

    - Chcemy, by wszystko odbywało się oficjalnie, tak jak zostało to napisane w dokumencie papieskim. Dlatego w sierpniu udaliśmy się do ks. bp. Jacka Jezierskiego. Wyraził zgodę na celebrację Mszy trydenckiej. Teraz czekamy na formalny dekret biskupa, jak ma to miejsce w innych diecezjach - mówi pan Łukasz, przedstawiciel Wspólnoty Trydenckiej w Kwidzynie.

    W Kwidzynie jest ona celebrowana nie częściej niż raz w miesiącu. Zazwyczaj w trzecią niedzielę miesiąca o 15.30. Wspólnota czeka na moment, gdy na miejscu będzie kapłan regularnie celebrujący Mszę w rycie przedsoborowym. Być może stanie się tak już niebawem, gdyż jeden z kapłanów uczy się tego. Nie ma za to problemu z ministrantami. Łacińską ministranturę opanowało już kilku, m.in. 10-letni Ziemowit i ponad 40-letni Tomasz.

    Dzięki zaangażowaniu sióstr oraz hojności darczyńców do kaplicy zakupiono XIX-wieczną nastawę ołtarzową z kościoła w Bawarii. Zakupu dokonano poprzez… aukcję internetową. W podobny sposób nabyto część ornatów. Powstała także ambona, balaski oraz chór i stele, ołtarz, nowa posadzka, antepedia. Wspólnocie brakuje jeszcze dwóch świeczników.

    W kaplicy są cztery relikwiarze. Trzy są współczesne, z relikwiami św. Jana Pawła II, św. Andrzeja Boboli i św. Klary. Czwarty zaś jest zabytkowy. - W ołtarzu jest relikwiarz, który pochodzi z kościoła w Łucku na Ukrainie. Łuck to miasto, w którym w 1917 roku zostało założone Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Misjonarek. Z Łucka pochodzi także ponad 100-letnia pieta - opowiada pan Andrzej ze Wspólnoty Trydenckiej w Kwidzynie.

    Kiedy w wyniku wojny i komunistycznej zawieruchy siostry musiały uciekać, relikwiarz został wykuty z ołtarza. Po latach wmurowano go do ołtarza w kwidzyńskiej kaplicy. - Nie wiemy, czyje to są relikwie. Nie dociekamy tego. Relikwiarz jest z fragmentem ołtarza. Pieczęć informująca, czyje one są, jest wewnątrz. Chcąc się tego dowiedzieć, musielibyśmy go uszkodzić - kontynuuje pan Andrzej.

    Cały tekst w "Gościu Elbląskim" 05/2017 na 5 lutego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • XSB
      05.02.2017 13:37
      Myślę, że ważne jest uściślenie pewnych kwestii:
    • XSB
      05.02.2017 13:49
      1. "przystosowana jedynie do celebrowania Mszy trydenckiej"
      W dokumentach Vaticanum II nie ma ani słowa o tym, czy kapłan sprawujący Mszę Świętą ma być skierowany w stronę wiernych, « ad Orientem », czy w stronę tabernaculum. Również Mszę Świętą z Mszału Pawła VI można sprawować « ad Orientem », również zatem w kaplicy w Kwidzynie.
      2. "w rycie przedsoborowym"
      Myślę, że istotne jest posługiwanie się terminami zaproponowanymi przez papieża Benedykta XVI, tj. "nadzwyczajna forma rytu rzymskiego", nie ma "rytu przed- i posoborowego", to ten sam ryt rzymski (hermeneutyka ciągłości!)
      doceń 12
    • JakubCygan
      05.02.2017 18:21
      Ciągłość Mszy Św., zwanej potocznie trydencką jest oczywista. Jeśli już jest problem ciągłości, to nie dotyczy tego rytu, ale właśnie tej "posoborowej". Można ją odprawiać ad Orientem, ale wysiłki kardynała Saraha, który to zaleca, niestety pozostają bez odpowiedzi. Co więcej Msza Św. odprawiana zgodnie z "Novus Ordo", powinna być odprawiana po łacinie, a tylko wyjątkowo w języku narodowym, a tak nie jest. Cum Deo! PS Cieszy, że w kolejnym miejscu wraca się to dawnego rytu! Ad maiorem Dei gloriam!
    • AKSORZ
      11.02.2017 23:45
      To naprawdę ważne żeby takie inicjatywy kwitły. Dzisiaj całkowicie zapomniano jak modlili się nasi przodkowie, dla których Msza Święta w klasycznym rycie rzymskim była centrum życia duchowego. Uważam że jest miejsce w dzisiejszych czasach na taką formę celebracji Mszy Świętej , a nawet powinna być ona jeszcze bardziej rozpowszechniana, ponieważ przez ostatnie dziesięciolecia była całkowicie zapomniana wręcz "wyklęta" z życia katolickiego.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół