• facebook
  • rss
  • Kiedy odzyskają Marcelinkę?

    red.

    dodane 04.11.2017 08:40

    Rodzina, której Jugendamt odebrał dziecko, pochodzi z Iławy.

    W połowie października br. niemiecki Jugendamt odebrał 10-miesięczną Marcelinkę polskiej rodzinie mieszkającej w Hamburgu. Jak informuje Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech, osoby związane z organizacją do mieszkania weszły o drugiej w nocy.

    Ilona i Piotr Kwiatkowscy pochodzą z Iławy. Dziewczynka, w momencie porwania, była pod opieką babci. Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech przedstawiło relacja babci o nieuzasadnionym porwaniu wnuczki.

    „15.10.2017 zostałam poproszona telefonicznie przez syna Piotrka, abym wezwała pomoc, gdyż Ilonka moja synowa się źle poczuła, on zaś był przez to bardzo przejęty. Gdy przyjechałam do mieszkania synowej i syna, chwilę później zjawiło się pogotowie i policja, które wcześniej wezwałam. Chciałam jechać z Iloną, ale policjant stwierdził, że to syn ma jechać z żoną. Marcelinka w tym czasie spała w łóżeczku, pogasiłam wszystkie światła w domu i położyłam się także spać. Po upływie około godziny, było około 2 w nocy, zadzwonił domofon. Podeszłam pod domofon i usłyszałam kobiecy głos >>Proszę nas wpuścić Jugendamt, chcemy zobaczyć dziecko<<. Otworzyłam drzwi. Byłam zmieszana i wystraszona. Jedna z tych kobiet miała około 50 lat ciemnie włosy i od razu po wejściu zadzwoniła po bus i wezwała go. Druga kobieta stała przy łóżeczku. Ona wzięła Marcelinkę złapała ją pod pachę i bez dyskusji z nią wychodziła. Próbowałam bronić Marcelinkę, jednak zostałam pchnięta tak bardzo, że się przewróciłam. Ta kobieta, uszkodziła mnie tak bardzo, że pojechałam na pogotowie i na policję też gdzie zgłosiłam przestępstwo. (…) Marcelinka strasznie płakała, a one zatkały jej usta swoją dłonią i uciekły do windy” - czytamy na profilu organizacji na facebook.com.

    Niemiecka organizacja niezwłocznie przysłała rodzicom Marcelinki rachunek w wysokości 7 tys. euro miesięcznie za pobyt dziewczynki w przytułku.

    Ilonę Kwiatkowską zaś nakłaniała, by się rozwiodła z mężem i przeprowadziła do domu dla maltretowanych kobiet. Państwo Kwiatkowscy małżeństwem są od prawie 17 lat.

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół