Nowy numer 50/2018 Archiwum

Pod opieką św. Józefa

Ogarniać modlitwą posługi księży biskupów – to główne zadanie sióstr józefiTek.

Ich codzienność to „dyskretna posługa”. Trzy siostry józefitki z Elbląga prowadzą dom biskupi. – To normalna praca, jak w domu – tłumaczy s. Kordiana Bojarska CSSJ, przełożona wspólnoty. Początki Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Józefa sięgają 1884 roku. Jego założycielem jest św. ks. Zygmunt Gorazdowski (1845–1920). Józefitki są pierwszą wspólnotą o duchowości franciszkańskiej ukształtowaną na wzór tercjarskiej. O patronach zakonu przypomina dawna, dziś już nie używana nazwa Zgromadzenie Sióstr Świętego Józefa Trzeciego Zakonu Świętego Franciszka z Asyżu. Siostry składają śluby czystości, ubóstwa, posłuszeństwa. W wypełnianiu posługi towarzyszy im hasło: „Serce przy Bogu, ręce przy pracy”.

Być jak św. Józef

– Od dziecka kochałam św. Józefa – opowiada s. Kordiana. – Pociągała mnie jego duchowość oraz prowadzone w ukryciu, cichości życie. Siostry józefitki w naszej diecezji posługują od 10 lat. – Do Elbląga przybyłyśmy na prośbę bp. Jana Styrny – wspomina s. Kordiana. Od tego czasu codzienność tej niewielkiej wspólnoty przypomina życie św. Józefa. – Patrząc z perspektywy czasu, uświadamiam sobie, że nasza tu posługa to wyzwanie. Naszym głównym zadaniem nie są prace w domu biskupim, ale ogarnianie modlitwą posługi księży biskupów – mówi s. Kordiana. Często możemy zobaczyć, jak siostry józefitki na swoich rowerach przemierzają ulice starego miasta. Długa suknia absolutnie im w tym nie przeszkadza. Najczęściej wkładają habit popielaty, bo to strój do pracy. Habit kapliczny jest koloru czarnego. Ich biodra oplatają franciszkański sznur oraz doczepiona do niego koronka. Na palec nakładają obrączkę symbolizującą zaślubiny z Chrystusem, a na piersi noszą drewniany krzyż. „Nade wszystko rozmyślaj wiele o męce Pana Jezusa tak, abyś na wzór świętego apostoła nosiła Jezusa Ukrzyżowanego nieustannie w swoim sercu” – prosił św. ks. Zygmunt Gorazdowski.

Po pierwsze modlitwa

Rytm dnia sióstr wyznacza modlitwa. O 5.55 jutrznia, po niej Msza święta. Później indywidualny pacierz południowy i adoracja Najświętszego Sakramentu. Dzień kończą odmówieniem komplety. „Nie pokładaj ufności ani w twoim rozumie, ani w twoich dobrych postanowieniach, ale pokładaj ją w łasce Bożej; bez niej nie możesz nic dobrego nawet pomyśleć, dlatego staraj się o nią nieustannie” – pisał św. ks. Zygmunt Gorazdowski. Siostry ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Józefa służą ubogim, samotnym, cierpiącym w szpitalach i domach prywatnych. A także opiekują się dziećmi i młodzieżą.

Ludzie świadomej wiary

Siostra Kordiana Bojarska CSSJ, przełożona wspólnoty – W Elblągu mieszkam od 10 lat. Osoby, które tu spotykam, są świadome swojej wiary. Wiedzą, po co i dlaczego chodzą do kościoła. Nie narzekam na brak znajomych. Większość z nich poznałam na Elbląskiej Pielgrzymce Pieszej i Rowerowej na Jasną Górę. Bardzo pozytywnie potrafią zaskoczyć mnie mieszkańcy Elbląga w codziennych, może nawet prozaicznych sytuacjach. Idąc na zakupy, słyszę, jak mówią do mnie „Szczęść Boże”. Na ryneczku panie sprzedawczynie czasem potrafią odradzić zakup jakiegoś towaru, bo uważają, że powinnam znaleźć lepszej jakości. Spotykam tu dużo dobrych, życzliwych ludzi, którzy ufają siostrom zakonnym. To się czuje.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy