GN 48/2020 Archiwum

Lekcja miłosierdzia

Diecezja. Złożyć swój podpis na tablicy pod hasłem „Przyjaciele Jezusa”? Dlaczego nie! 


Każdy z was może przejść przez bramę. Można to zrobić podczas dzisiejszego albo jutrzejszego spotkania – powiedział do młodzieży, tuż przed otwarciem Bramy Miłosierdzia, ks. Tomasz Wieczorek. 17 i 18 oraz 19 i 20 listopada w hali Centrum Sportowo-Biznesowego w Elblągu odbyły się rekolekcje „Chcemy słuchać Boga – CSB Betania”. Osoby, które zdecydowały się przejść przez bramę, były liczone. Organizatorzy rekolekcji chcieli się dowiedzieć, ile osób zdecydowało się na ten krok. 


Trudne opowieści


Jednym z punktów spotkania były świadectwa. – Rok temu przyszłam na te rekolekcje bez jakiegokolwiek celu – rozpoczęła Julia. 
– Myślałam: „Dobrze. Nie pójdę do szkoły. Będę miała wolne. Powiedzą parę słów o czymś, co mnie wcale nie interesuje. Nic się w moim życiu i tak nie zmieni. Bo co oni mogą mi powiedzieć? Co mogłoby zmienić moje życie?” – przypomniała dziewczyna.
Julia wiedziała, że potrzebowała czegoś, co wpłynęłoby na jej życie. Zmieniło je. – W zeszłym roku byłam kompletnie załamana – przyznała. Wychowała się w rodzinie katolickiej na papierku. Nikt w jej domu nie traktował wiary poważnie. Cierpiała na depresję. Miała myśli samobójcze. – Siedziałam z ranami na rękach, które sama sobie zadałam. Siedziałam, myśląc, że chcę jak najszybciej stąd uciec, powiesić się, zabić, zniknąć – wymieniała Julia. Wtedy usłyszała wewnętrzny głos: „Jesteś tu bez celu”. Jak zaznaczyła, w obecnych rekolekcjach też uczestniczą osoby z podobnymi problemami, choć tego nie widać.
– Chcę takim osobom powiedzieć, że jest nadzieja. Nawet jeżeli teraz jej nie widzicie – zwróciła się do nich Julia. W ubiegłym roku usłyszała: „Nie masz nic do stracenia”. – Jestem na totalnym dnie. Niżej nie upadnę. Faktycznie, nie mam nic do stracenia. Zaczęłam słuchać – opowiadała. W tym momencie Julia usłyszała o Bożej miłości. Było to świadectwo chłopaka, który na scenie mówił, jak pokonał depresję. – Pokonał ją nie on, tylko Jezus – zaznaczyła Julia. – Jeżeli jemu się udało, to czemu mnie miałoby się nie udać? – zapytała i opowiedziała mu o sobie. 
– Ten chłopak zaoferował mi modlitwę wstawienniczą jako rozwiązanie mojego problemu – opowiadała Julia. Ona sama zaś odważyła się powiedzieć: „Jezu, ufam Tobie, cokolwiek Ty zrobisz, niech tak będzie. Nie mam nic do stracenia”. 
I to była chwila, gdy poczuła się wolna i szczęśliwa. – W tamtym momencie Chrystus przez modlitwę wstawienniczą uzdrowił mnie z depresji – wykrzyczała Julia. 
W „Dzienniczku” św. Faustyny czytamy: „Wszelka dusza wierząca i ufająca miłosierdziu Mojemu dostąpi go” (Dz. 490). „Prędzej niebo i ziemia obróciłyby się w nicość, aniżeli duszę ufającą nie ogarnęło miłosierdzie Moje” (Dz. 1777) – fragmenty te przypomniano w czasie spotkań. 


Wygadaj się księdzu


Dla lepszego zrozumienia celu rekolekcji Mateusz zaprezentował uczniom kilka charakteryzujących je figur. Pierwszą był chłopak w ciemnych okularach, kapeluszu, kolorowej koszuli. Symbolizował wakacje. – Jak myślicie, co mają wspólnego wakacje z rekolekcjami, na których jesteście? – spytał Mateusz. – W najbliższe wakacje, 2016 roku, w naszej ojczyźnie w Krakowie odbędzie się wspaniałe wydarzenie – Światowe Dni Młodzieży – odpowiedział. 
Rekolekcje CSB Betania były przygotowaniem do ŚDM. Ich uczestnicy mogli modlić się przy symbolach ŚDM. Spotkanie było również przygotowaniem do Jubileuszowego Roku Miłosierdzia, który ogłosił go papież Franciszek. Rozpocznie się 8 grudnia. – Te rekolekcje są po to, abyś mógł doświadczyć Bożego miłosierdzia – zaznaczył Mateusz. 
Kolejnymi figurami symbolizującymi rekolekcje byli: św. Jan Paweł II, św. Faustyna Kowalska oraz Wyrwani z Niewoli – chłopcy kojarzeni z hasłem: „Łyse banie głoszą zmartwychwstanie”.
Na bramie, przez którą mogli przejść uczniowie elbląskich szkół, słowo „miłosierdzie” napisano w różnych językach. Jak tłumaczył młodzieży ks. Tomek, przekroczenie jej wiązało się z kilkoma sprawami. Po przejściu wolontariusz stający przy niej przybijał na ręce pieczątkę – znak krzyża. Drugim, bardzo ważnym punktem była modlitwa wstawiennicza. Strzałki umieszczone w hali wyprowadzały poza nią do „MW – Przytuliska”. Czekały tam osoby, które modliły się za młodych.
Trzecia sprawa – jak określił ks. Tomek – była najtrudniejsza. Na krzesełkach, pod napisem „Wygadaj się”, czekali księża. 
– Można do nich podejść i wyspowiadać się – tłumaczył ks. Tomek. – Czy ktoś z was spowiadał się kiedykolwiek, będąc z księdzem twarzą w twarz? – spytał. Wiele osób podniosło rękę.


Dla młodych 
ważny jest klimat



Przy „MW – Przytulisko” czuwały m.in. panie Irena i Grażyna. – Jesteśmy zaskoczone, że jest takie zainteresowanie modlitwą wstawienniczą. Nie myślałyśmy, że będzie aż tylu chętnych. Frekwencja nas oczywiście cieszy – zaznaczyły. 
– Rekolekcje bardzo mi się podobają. Można usłyszeć wiele wartościowych treści. Panuje tu miła, sympatyczna atmosfera – mówił Patryk. – Zawsze gdy mogę, uczestniczę w takich spotkaniach. Te rekolekcje są ciekawsze niż ubiegłoroczne – przyznała Ania. Spotkanie spodobało się również Nikoli. – Jest sympatycznie, można nawet potańczyć i pośpiewać – opowiada.
Dla Karoliny były to drugie rekolekcje w hali CSB. – Na rekolekcjach byłam także w ubiegłym roku – przypomniała. – Wtedy jednak przyszłam tylko po to, by nie mieć lekcji. Od razu wyszłam ze znajomym. W tym roku stwierdziłam, że będę w nich uczestniczyć – przyznała.
W czasie przerwy wolontariusze czekali na uczestników z grami, zabawami. Daria i Klaudia czuwają przy tablicy „Przyjaciele Jezusa”. – Czekamy na wszystkich, którzy tu przyszli – powiedziała Daria. 
– Każdy może napisać swoje imię na tablicy – tłumaczy Klaudia. 
– Kto to zrobi, staje się przyjacielem Jezusa, a On obdarowuje swoich przyjaciół – wytłumaczyła Daria.
– Fajnie, że w Elblągu są rekolekcje dla młodzieży, w organizację których angażują się miasto, dyrekcje szkół i parafie – cieszył się diakon Artur. – Rekolekcje, które odbyłyby się w parafiach, nie miałyby takiego klimatu. Tu młodzież  z różnych szkół może się poznać, spotkać z osobami duchownymi oraz z żywym Jezusem – przyznał.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama