Nowy numer 21/2018 Archiwum

Bóg umęczon pod Piłatem

Droga Krzyżowa to medytacja, a nie marsz od stacji do stacji.

Idziesz na krzyż, o Człowieku, dziwny Królu bez żołnierzy! Patrz, twój naród mnie przymusił, Twoją krew na siebie bierze... – śpiewa chór w pierwszej stacji „Śladu losu”. – Jest to przepiękna medytacja na temat Drogi Krzyżowej. Tego, w jaki sposób Jezus zostawia ślad w naszym życiu – opowiada br. Wacław Zyskowski.

„Ślad losu” powstał jako medytacja, pomoc w rozważaniu Drogi Krzyżowej. Napisali go ojcowie redemptoryści. Autorem słów jest o. Andrzej Wodka, muzyki zaś o. Paweł Mroczek i o. Piotr Andrukiewicz. Powstała w latach 80. medytacja z roku na rok zyskiwała coraz większą popularność. Przyczyniły się do tego festiwalowe wykonania utworu oraz wydanie płyty. – Ojciec Wojciech Skrobiszewski postanowił stworzyć wersję oratoryjną „Śladu losu”. Dziś ona jest najbardziej znana – mówi br. Wacław. – Przeglądając informacje w internecie, czytając ogłoszenia, często można zauważyć zapowiedzi oratorium – przyznaje zakonnik. W parafiach można usłyszeć wersję prostszą bądź rozszerzoną. „Idziesz na krzyż, o Człowieku, dziwny Królu bez żołnierzy! Patrz, twój naród mnie przymusił, Twoją krew na siebie bierze...” – śpiewa w dalszej części Drogi Krzyżowej chór. Jak wskazuje br. Wacław, w tym oratorium chodzi o to, by dobrze pomodlić się nabożeństwem Drogi Krzyżowej. – Sądzę, że dla większości ludzi istotny jest medytacyjny klimat. Trzeba go stworzyć. Nie można przejść od stacji do stacji, „przebyć” 14 przystanków. Trzeba faktycznie wejść w medytację. Żeby to zrobić, najlepiej oprzeć się na rozważaniu Pisma Świętego – opowiada zakonnik. „Ślad losu” składa się z kilku elementów. One ze sobą współgrają. Zapowiedź stacji, rozważanie, fragment słowa Bożego i pieśń kończąca tworzą całość. To jest jeden element. Jego dopełnieniem jest muzyka, a w odpowiednich momentach milczenie. Stacje w „Śladzie losu” mają m.in. nazwy: „Ziarno w ziemi”, „Niedaleko”, „Ojcze”, „Gdzie jesteś?”. – Nazwy te klasyczną Drogę Krzyżową próbują przedstawić z innej perspektywy. Dzięki temu możemy bardziej wejść w jej rozważanie – zwraca uwagę br. Wacław. – Wejść w medytację męki Pańskiej, która uświadamia mam, że za każdego z nas, bez względu na to, kim jesteśmy, jak bardzo jesteśmy grzeszni, poranieni, Chrystus na krzyżu oddał swoje życie – kontynuuje. My także możemy uczestniczyć w Jego drodze krzyżowej. Przejść ją z Chrystusem możemy poprzez medytację. „Chciałeś mnie podnieść, Jezu, sam zaś padasz, ciężar zły w proch Cię starł. Chciałeś mnie umiłować, sobą żywić, w zamian złość daję Ci, byś na bruk padł, by krzyż się wżarł ogniem w ciało. Chciałeś, bym Twoim śladem, miłujący, niósł krzyż swój na Twój wzór...” Od kilku lat „Ślad losu” wykonywany jest w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Elblągu w Wielki Piątek o godz. 21. Przygotowania do występu trwają od początku Wielkiego Postu. – Każdego roku, gdy przygotowuję „Ślad losu”, czuję się coraz bardziej związany z tą muzyką. Ona jest tu bardzo ważna – przyznaje Miłosz Janiak. Biorąc po raz pierwszy udział w projekcje, grał na wiolonczeli. Od trzech lat czuwa nad zespołem jako dyrygent. Jak przyznają muzycy, „Ślad losu” jest w stanie przygotować niemal każdy parafialny zespół. Systematyczne próby rozpocząć należy wraz z początkiem Wielkiego Postu. Oczywiście łatwiej jest, gdy do projektu podchodzi się po raz kolejny. – Śpiewając po raz drugi w „Śladzie losu”, wiem, że jestem lepiej przygotowana niż w roku ubiegłym. Równocześnie wiem też, że mogę to zrobić jeszcze lepiej – uśmiecha się Anna Wójcicka. – Przygotowanie tej Drogi Krzyżowej wymaga cierpliwości i systematycznego przychodzenia na próby. Jeśli ktoś będzie się zjawiał od czasu do czasu, to nic nie uda się zrobić – podkreśla solistka. „Niech piją Moją Krew tak mali i wielcy, bo jeden kielich jest bez dzielenia... (…) Bądźcie niedaleko i zupełnie spokojni, bo przybędę do was w zwycięstwie i chwale...” – śpiewa przy stacji „Niedaleko” chór. Słowa te kończą rozważanie.  

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma