Nowy numer 43/2020 Archiwum

Głębokie dusze

Katolik to nie wypacykowany goguś. Grzeczny i poukładany, nijaki człowiek. Katolik to... Mężczyzna Boga.

A kto może należeć do Mężczyzn Boga? - Każdy. Nigdy nie stawialiśmy żadnych kryteriów, ani wymogów czy granic. Jedynym wyznacznikiem jest to, aby chodzić na spotkania - mówi Janusz. Można angażować się w mniejszym stopniu, chodząc jedynie na spotkania ogólne, ale również istnieje możliwość głębszej formacji duchowej i uczestnictwa w spotkaniach w mniejszych grupach.

- Porównując Mężczyzn Boga do innych wspólnot to jesteśmy, w mojej ocenie, bardzo otwarci - zauważa Krzysztof. - I moim zdaniem jest to powód do chluby, bo nawet mężczyźni, którzy mają życie nie do końca "poukładane", odnajdują się u nas. Wszyscy są akceptowani i wysłuchiwani, i może dzięki temu, w przyszłości będzie łatwiej im to życie poukładać.

- Trafiają do nas chłopaki mocno poszarpani przez życie. Także poprzez nieumiejętność odnalezienia się w Kościele i w życiu - mówi lider wspólnoty. - Dlatego często lądują na pewnych poboczach i bardzo trudno jest im gdziekolwiek się odnaleźć, nie mówiąc już o wejściu w Kościół. Ale takie pragnienia w ich wnętrzach są. Pragnienia, aby odnaleźć samych siebie. I choć trwa to długo i jest to powolny proces, to widzimy jak bardzo się starają i wtedy dociera do nas, że warto robić to co robimy.

- Wciąż także jestem zadziwiony tą naszą grupą - mówi A. Michalczyk. - Tu zobaczyłem jak głębokie dusze mogą mieć faceci. Obaliło to wszystkie stereotypy na temat mężczyzn jakie można np. poznać w zdominowanych przez kobiety wspólnotach.

Bo mężczyźni są inni i potrzebują nieco innej drogi, aby kroczyć do Boga. - Bez względu na to czy mamy osiemnaście lat, jak najmłodsi członkowie naszej grupy, czy ponad siedemdziesiąt, jak inni - wskazuje założyciel. - A mimo to zawsze dobrze się dogadujemy.

Z drugiej strony czasem w grupie zdarza się i pokłócić, jeśli rozmowy dotyczą naprawdę ważkich spraw. - Ale pozwalamy sobie na to - mówi Andrzej. - Bo zdajemy sobie sprawę, że mężczyzna jest dynamiczny i taka jest jego natura. To, że facet czasem wybuchnie nie oznacza wcale, że jest chamem tylko, że jest facetem. Święty Piotr i święty Paweł też tacy byli i w tych postaciach, ja przynajmniej, staram się przeglądać.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama