Nowy numer 41/2018 Archiwum

Którędy do nieba?

Grają na scenie, ale ich głównym zadaniem jest ewangelizacja, nawoływanie do pokuty i modlitwy.

Historia Teatru Katolickiego FEN sięga 1983 roku. Założyła go Halina Cybulska, katechetka z parafii św. Jerzego w Elblągu. Myśl o jego utworzeniu powstała w Rychlikach. Tam przy współpracy ks. Jana Litwina, proboszcza, powstał „prototyp” teatru.

Były rekolekcje REO Odnowy w Duchu Świętym w Olsztynie. Po modlitwie o rozeznanie ks. prof. Bronisław Dembowski powiedział: „Bóg chce, abyście nie tylko istnieli, ale pragnie, abyście nawoływali do pokuty i modlitwy”. Grupę pobłogosławił bp Jan Obłąk, a ks. inf. Mieczysław Józefczyk objął nad nią patronat. Jan i Jolanta Lechwarowie z grupą FEN związani są od 1985 roku. W czerwcu br. odbyła się kolejna premiera. W czasie diecezjalnego spotkania Margaretek wystąpili z przedstawieniem o księdzu na podstawie opowiadania Michela Quoista. Przez lata grali sztukę „Posłannictwo Siostry Faustyny”. Początkowo scenariusz był bardzo skromny. – Miał to być tylko głos Pana Jezusa. Jednak doszliśmy do wniosku, że można to zrobić odważniej. Pojawił się Jezus – nie tylko jako głos – opowiada pan Jan. – Przez lata osoby występujące w przedstawieniu zmieniały się – przypomina pani Jolanta. W sztuce użyto motywu obrazu. Pani Jolanta grała kobietę, która pragnie mieć swój portret. Niedokończony portret pani Jolanty był elementem scenografii. Eugeniusz Kazimirowski – autor obrazu „Jezu, ufam Tobie” – był także portrecistą. Jednak twórcy sztuki zaczęli się zastanawiać, czy mógł namalować taki obraz, jaki oni sobie wymyślili. Dzieł artysty zachowało się niewiele. Większość z nich spłonęła. A im udało się znaleźć portret bardzo mocno przypominający ten, który powstał na potrzeby przedstawienia. Modelka z kwiatami. Fragment z portretem spełniał rolę „obrazka obyczajowego”. Pokazywał on, że obraz może być wyrazem ludzkich zachcianek, zaspokojeniem własnych pragnień. Z drugiej strony jest obraz Jezusa Miłosiernego „Jezu, ufam Tobie”. „Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinie śmierci. Ja sam bronić będę jako Swej chwały” (Dz. 48) – czytamy w „Dzienniczku”. W dorobku Teatru Katolickiego FEN jest przedstawienie przygotowane z dziećmi z jednej ze wsi koło Elbląga. Wszyscy znali je jako urwisy, a zagrały bardzo dobrze. Mieszkańcy dziwili się, że są tak zdolne. Państwo Lechwarowie przypominają, że cała wieś przecierała oczy ze zdumienia. – Główną misją teatru jest ewangelizacja. Nie robimy tego dla poklasku – zaznacza pan Jan. W FEN nigdy nie było przesłuchań, ogłaszanego naboru do składu. Ludzie przychodzili sami. Grupa jest otwarta. Czeka na kolejnych miłośników sztuki. Teatr działa przy kościele Bożego Ciała w Elblągu. Występuje w mieście i okolicznych miejscowościach. Aktorzy dążą do tego, by to, co pokazują, było „uczciwą amatorką”. Kolejne przedstawienie, jakie grupa ma w repertuarze, to „Którędy do nieba?”. Scenariusz nawiązuje do życiorysu św. Dominika Savio. Ta sztuka to próba odnalezienia odpowiedzi na pytania: jak znaleźć prostą drogę do nieba. Jak ludzie realizują swoje szczęście? Pomóc w tym mogą różnego typu rozrywki, magiczny eliksir, itp. Są to jednak zwodnicze drogi. Artyści poprzez teatr starają się przestrzec publiczność przed nimi. Wspomniane już przedstawienie o kapłanie na podstawie opowiadania M. Quoista to fragment tryptyku. Pracuje nad nim pan Jan. – Będzie on o trzech postaciach nadających koloryt. Jak uda mi się go zrobić, będzie się nazywać „Dokąd idziesz człowieku?” – zdradza pan Jan. Skąd pomysł? Za każdym razem, kiedy kończymy używanie komputera, na monitorze pojawia się pytanie, co on ma zrobić. Uśpij, zamknij, uruchom ponownie. – Chcę pokazać te trzy stany bytowania człowieka. Co można zrobić ze swoim życiem – tłumaczy pan Jan. W zagranym już fragmencie przedstawiono stan „uruchom ponownie”. „Uśpienie” – to będzie choroba. Stan paranoi. Opcja trzecia – „zamknij” – w tryptyku będzie historią samobójcy. Kiedy premiera? Jeszcze nie wiadomo. Prace nad przygotowaniem pozostałych części rozpoczną się we wrześniu.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy