GN 24/2018 Archiwum

Na wzór psałterza

– Miało to być wydarzenie, które zjednoczy Kościół i Polaków. Chcielibyśmy zbudować potężną wspólnotę narodową, która się modli – powiedział Maciej Bodasiński.

Różaniec miał pomagać, szczególnie ludziom niewykształconym, którzy nie potrafili czytać psalmów. Był jakby psałterzem. W nim docierali oni do tajemnic zbawczych. Na wzór psałterza mogli modlić się 150 zdrowaśkami, aby nie byli gorsi od tych, którzy potrafili czytać psalmy – tłumaczył w katedrze św. Mikołaja bp Jan Styrna.

Zaznaczył, że także we wspólnotach zakonnych były osoby bez wykształcenia. Dla nich psałterzem był Różaniec. Elbląska katedra była jednym z kościołów stacyjnych modlitewnej akcji Różaniec do Granic. Z niej wierni udali się m.in. do Suchacza i Tolkmicka. W Tolkmicku ponad 100-osobowa grupa osób weszła na pokład statku. Odmawiali Różaniec, płynąc po Zalewie Wiślanym. – To było dość trudne przeżycie – mała, zamknięta przestrzeń. A do tego chłód, silny wiatr i padający deszcz. Pod koniec było naprawdę niełatwo. Większość ludzi schroniła się pod pokładem, a na górze została tylko garstka najtwardszych wojowników – relacjonował po zejściu na ląd Maciej Bodasiński, jeden z pomysłodawców modlitewnej akcji Różaniec do Granic.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma