Nowy numer 21/2018 Archiwum

Odpowiedzią jest wiara

– Te rekolekcje pomagają poznać samego siebie, dowiedzieć się, co chce się w przyszłości robić i umocnić wiarę – mówi Maciej Wojtalik, jeden z uczestników zimowych rekolekcji powołaniowych w Wyższym Seminarium Duchowym w Elblągu.

W październiku w Rzymie odbędzie się synod „Młodzież, wiara, rozeznanie powołania”. W związku z nim papież Franciszek napisał do młodzieży list. Od 3 do 7 lutego w Wyższym Seminarium Duchownym w Elblągu odbyły się rekolekcje powołaniowe.

Były one także czasem, w którym młody człowiek mógł zastanowić się, co Ojciec Święty Franciszek chce mu przekazać za pośrednictwem tego listu. – Każdy dzień był poświęcony innej części dokumentu – tłumaczy ks. Sławomir Milde, prowadzący rekolekcje. Rekolektanci zastanawiali się – na podstawie papieskiego dokumentu – nad sytuacją młodzieży w dzisiejszym świecie. Nad tym, jakie szanse stoją przed nimi, ale i na jakie zagrożenia muszą uważać. – W czasie konferencji mowa była o młodości. O tym, jak w nią wejść, odnaleźć w niej swoją drogę i odkryć to, do czego jest się powołanym – opowiada kl. Krzysztof Gniotek. – Te konferencje pokazały nam, jak skutecznie odkrywać własne powołanie – dodaje Maciej Wojtalik z parafii św. Józefa w Morągu.

(Nie)zwyczajny dzień

Rekolektanci dzień zaczynali od śniadania. Animatorzy jeszcze przed posiłkiem pół godziny trwali na adoracji Najświętszego Sakramentu. Później wspólna modlitwa – liturgia godzin, medytacja. Po obiedzie czas na rekreację: zajęcia sportowe, gry planszowe, a w poniedziałek była niespodzianka. Cała grupa pojechała do Gdańska do Jumpcity, czyli parku trampolin. Podobało się wszystkim, choć godzina w takim miejscu dla niektórych to trochę za krótko. Każdego dnia uczestnicy rekolekcji brali udział we Mszy św., oraz mogli się wypowiedzieć w czasie grupy dzielenia. – Rekolektant przez cały dzień przeżywa słowo Boże, które usłyszał w czasie wprowadzenia do medytacji, kazania, a także sam przeczytał – mówi kl. Daniel Kurowski. – W czasie grupy dzielenia jest czas, by opowiedzieć, co w duszy gra. Jest to bardzo ważny moment, dlatego że osoba, która przeżywa rekolekcje, widzi, jak ją to słowo dotyka. Dowiaduje się, co musi w sobie naprawić i dostrzega swoje powołanie. To jest pole, na którym z tym słowem może działać. Nie tylko wewnątrz, we własnej duszy, ale i na zewnątrz – tłumaczy kl. Daniel. W rekolekcjach wzięło udział 16 osób, towarzyszyło im 9 animatorów. Byli oni podzieleni na trzy grupy dzielenia. – Te rozmowy były dla mnie fantastycznym czasem poznania młodego człowieka. Poznawania osób, do których już niedługo będę miał iść. Był to czas, w którym mogłem dowiedzieć się, co się z nimi dzieje. Czy jeszcze słuchają słów Pana Boga, czy może toczą duchową walkę z Panem Bogiem? Czy zadają pytania? – wymienia kl. Daniel.

Jest przyjemnie

Najmłodsi uczestnicy rekolekcji to uczniowie trzeciej klasy gimnazjum. Powody, dla których postanowili spędzić kilka dni ferii w WSD, są różne. – Ważna jest dla mnie relacja z Panem Bogiem, nie chcę, żeby stała w miejscu. Chciałem także przekonać się, jak ta relacja wygląda u innych osób. Uznałem, że rekolekcje mogą być czasem zbliżenia się do Pana Boga – opowiada Michał Kruczkowski z parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Malborku. – Przyjechałem tu, żeby zastanowić się nad swoim powołaniem. Zrozumieć je i umocnić swoją wiarę. Myślę, że to się udało – mówi Maciej Miś z parafii św. Józefa w Morągu. Dla Maćka bardzo ważne było to, że wszyscy wspólnie odmawiali brewiarz. Modlitwę tę poznał w czasie rekolekcji, w których uczestniczył pewien czas temu. Szymon Król za kilka tygodni będzie musiał podjąć bardzo ważną decyzję. – Zbliża się trudny okres w moim życiu. Będę musiał wybrać liceum, profil klasy, do której pójdę. Warto przedtem wyciszyć się. Dlatego tu przyjechałem. Chciałem też przekonać się, jak tu jest, a jest przyjemnie – ocenia pochodzący z parafii św. Józefa w Morągu chłopak. – Ja również przyjechałem, żeby się wyciszyć, przemyśleć kilka spraw. Poszukać swojego powołania – dodaje Kacper Chroł także z parafii św. Józefa w Morągu. Drugiego dnia rekolekcji chłopcy odkrywali siebie, jako ucznia Chrystusa na przykładzie św. Jana, umiłowanego ucznia Pana Jezusa. – Bycie uczniem to wychodzenie – droga, krzyż, a także radość ze spotkania z Jezusem, który mówi: chodźcie, a zobaczycie, gdzie mieszkam. Chce się nam objawiać, pozwala się znaleźć – tłumaczy ks. Sławomir. Kolejny dzień rekolekcji był spojrzeniem na wiarę w kontekście rozeznawania powołania. – Wiarę jako odpowiedź daną Panu Bogu w kontekście powołania i rozeznawania, na czym należy je oprzeć. Papieski dokument wskazuje trzy etapy rozeznawania powołania: rozpoznanie, interpretacja i podjęcie decyzji – wymienia ks. Sławek.

Zadaj pytanie

Tradycyjnie w czasie rekolekcji powołaniowych w seminarium stanęła skrzynka na pytania. – Jest ona bardzo ważna, bo zdarza się, że rekolektanci mają pytania, ale nie zawsze chcą je wypowiedzieć na głos – przyznaje ks. Sławomir. Jedni mogą nie mieć tyle odwagi, inni mogą bać się, że ktoś ich wyśmieje, a ktoś może uważać, że źle je sformułuje. Pisząc pytanie, pozostają anonimowi. Część pytań jest poważnych. Rekolektanci proszą kleryków, by opowiedzieli, dlaczego zdecydowali się wstąpić do seminarium. Inni pytają: dlaczego ksiądz został księdzem? A niekiedy pytania są bardzo błahe i dotyczą ulubionego dania prowadzącego rekolekcje. •

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma