Nowy numer 38/2018 Archiwum

Dla wielbicieli płynnego chleba

Być może dla wielu będzie to szokujące, ale napojem najlepiej pasującym do rozpoczętego właśnie Wielkiego Postu jest... piwo.

Do takiej konkluzji doszli już ponad 700 lat temu niemieccy zakonnicy. Wówczas reguły zakonne były bardzo ścisłe i w wielu przypadkach zabraniały spożywania stałych posiłków w trakcie postu. Bracia jednak nie byliby w stanie wytrzymać tak długiego okresu o samej wodzie, dlatego postanowili uwarzyć napój pełen węglowodanów i substancji odżywczych.

Tak powstało piwo, które nazywano „płynnym chlebem” i spożywano regularnie, tłumacząc, że w ten sposób nie łamie się postu i reguły. Jako pierwsi takie piwo uwarzyli mnisi z miasta Einbeck. Było ono ciemne i mocno słodowe. Jak głosi legenda, zakonnicy postanowili skonsultować swoją ideę z papieżem. Podczas długiej podróży do Rzymu piwo niestety zepsuło się. Gdy Ojciec Święty go spróbował, smak był tak okropny, że momentalnie stwierdził, iż picie tego napoju jest doskonałym wielkopostnym wyrzeczeniem. Piwo to nazwano bock, od miejsca, w którym powstało. Kilka wieków później podobny zabieg powtórzyli paulini, którzy przenieśli się z południowych Włoch do klasztoru w Bawarii. Ich „płynny chleb” był jeszcze ciemniejszy i mocniejszy, dlatego też nazwano go doppelbock. Samo istnienie dwóch gatunków piwa specjalnie tylko na Wielki Post pokazuje, jak bogatą gałęzią jest browarnictwo. – Dziś wielu z nas jest przyzwyczajonych do jasnego, klarownego piwa, praktycznie pozbawionego smaku, tzw. eurolagera – mówi Przemysław Róziecki, browarnik domowy, propagator picia dobrego piwa. – A przecież tak samo jak istnieje wielka liczba rodzajów ciast, tak samo istnieje niezliczona ilość gatunków piwa, które można uwarzyć. Ale niestety, jeszcze niewielu z nas o tym wie. – A życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepskie piwo – uśmiecha się Przemysław, który wraz z trojgiem przyjaciół – Kariną Trybulską oraz Agnieszką i Wojtkiem Boguckimi – zamierza propagować tę właśnie ideę w Elblągu podczas I Festiwalu Piw Rzemieślniczych, który będzie się odbywał 11 i 12 maja. – Po sukcesie festiwalu pod taką samą nazwą, który zorganizowaliśmy w Olsztynie, postanowiliśmy dalej szerzyć ideę dobrego piwa – tłumaczy Przemek. – Dlatego pomyśleliśmy sobie, dlaczego swojego festiwalu nie miałby mieć nasz sąsiad Elbląg, skoro praktycznie wszystkie miasta w Polsce już go mają... W czasie festiwalu nie powinno zabraknąć możliwości skosztowania bocka lub doppelbocka. – Ale będzie też cała paleta różnych innych gatunków. Od piw górnej fermentacji (tzw. ale) czy też piw pszenicznych, po piwa ciemne, jak stout czy porter. Nie zabraknie również cydrów i miodów – wylicza P. Róziecki. Spróbowanie takiej liczby różnych gatunków piw jest możliwe dzięki tzw. piwnej rewolucji, która trwa obecnie w Polsce. – Jeszcze kilka lat temu moda na tzw. piwa kraftowe, czyli te pochodzące z małych browarów prywatnych czy rzemieślniczych, nie była tak rozpowszechniona – przyznaje organizator. – Ale myślę, że od jakichś pięciu lat przeżywa ona prawdziwy boom i ta tendencja jest rosnąca. Jak wyjaśniają organizatorzy, cel festiwalu jest podwójnie dobry. – nie tylko wspiera on bowiem polskich, małych, lokalnych producentów, ale również propaguje ideę rozsądnego spożywania piwa – przekonuje Przemysław. – Piwo powinniśmy bowiem pić dla jego smaku i aromatu, nie zaś po to, aby zaszumiało nam w głowie. A niestety taki jest zawsze plan wielkich koncernów, które chcą nam sprzedać jak najwięcej swojego bezsmakowego napoju. Jego zdaniem niektóre gazowane, wodnistożółte napoje trudno nazwać piwem. – A przecież chodzi o to, żeby w piwie było jak najwięcej piwa – przyznaje z uśmiechem Przemek.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma