Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Wygrać z samym sobą

– W pewnym momencie okazało się, że koleżanka nie daje rady. Zacząłem więc ją ciągnąć, prowadząc pod rękę. W drodze padałem z bólu i wycieńczenia. Nie wiem, jak to się stało, ale doszliśmy do celu – wspomina Jarosław.

Ekstremalna od zawsze była dla mnie dziwactwem wymyślonym przez ludzi Kościoła. Nie rozumiałem celu takiej pobożności, ale szanowałem przez wzgląd na tych, którzy podejmowali ten trud. Uważałem, że jest to całkowicie niepotrzebne narażanie się na nocne spotkanie z dziczą – wspomina Jarosław, uczestnik zeszłorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Dostępne jest 7% treści. Chcesz więcej? Wykup dostęp do całego materiału. Cena 1,23.

Wykupuję
i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama