Nowy numer 40/2020 Archiwum

A grób zostanie pusty… Znak, że kiedyś zmartwychwstaniemy my

Zaśpiewała młodzież z parafii św. Rafała Kalinowskiego w Elblągu, rozważając XIV stację Drogi Krzyżowej – „Ślad losu”. Stację tę nazwano: „Kamień”.

Śpiewana Droga Krzyżowa to jedna z tradycji parafii św. Rafała. W tym roku odbyła się po raz 10. Pierwszy zaś raz muzyce towarzyszył teatr cieni. Misterium przygotowała młodzież. Za część muzyczną odpowiadała Joanna Ślesicka, studentka dyrygentury.

Przygotowaniem teatru cieni zajął się Łukasz Pech. Na całością czuwała Magdalena Sadowa, która m.in. przygotowała plakat, rozpromowała wydarzenie i zaprosiła do udziału w nim. Mieszkańcy Elbląga nie zawiedli. W piątkowy wieczór 22 marca w kościele św. Rafała Kalinowskiego zabrakło miejsc do siedzenia. Wiele osób, stojąc, wsłuchiwało się w rozważania. – Mamy wspaniałą młodzież. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy w tę śpiewaną drogę się zaangażowali – powiedział ks. Wojciech Zwolicki, proboszcz parafii św. Rafała Kalinowskiego. „Ślad losu” to oratorium słowno-muzyczne autorstwa Wojciecha Skubiszewskiego CSsR i Andrzeja Wodki CSsR. Powstało ono ponad 20 lat temu i opowiada o męce i śmierci Chrystusa, miejscu człowieka w drodze na Kalwarię. „Ślad losu” to także orędzie nadziei, bo miłość Boża pokonuje śmierć. „Bądźcie niedaleko i zupełnie spokojni, bo przybędę do was w zwycięstwie i chwale...” – brzmią ostatnie słowa pieśni. Młodzieży w czasie przygotowań towarzyszył ks. Marcin Marciniak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama