GN 48/2020 Archiwum

Cuda na każdym kroku

Nawet jeśli jeździsz na wózku, to wcale nie znaczy, że nie możesz mieć wielkich marzeń.

W pomoc w realizacji tych planów włączało się mnóstwo osób. Byli to zarówno koledzy i koleżanki dziewczynki z Gimnazjum Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich w Elblągu, ale także młodzież z innych elbląskich szkół oraz kościelnych wspólnot.

Swoje wsparcie zaoferowała również Caritas Diecezji Elbląskiej. - Patrycja jest mieszkanką naszej diecezji więc byliśmy zainteresowani udzieleniem jej takiej pomocy jaka leży w naszych możliwościach - wyjaśnia ks. Wojciech Borowski, dyrektor diecezjalnej Caritas. - A że w ostatnim czasie otworzyło się okno szerszej pomocy w ramach akcji "Tak pomagam!", tak więc w ten sposób uzyskaliśmy zasięg ogólnopolski - tłumaczy. Dziś każdy, kto odwiedzi stronę Caritas, będzie mógł poznać sytuację Patrycji i ją wspomóc.

Ksiądz Borowski zaznacza, że angażując centralę organizacji, nie zaniedbano działań lokalnych. - Zorganizowaliśmy m.in. bieg w Kisielicach podczas, którego udało się zebrać 1000 zł. Staramy się także inspirować inne akcje, z których dochód również przeznaczymy na wsparcie dla Patrycji.

Obecnie pozyskiwane fundusze przeznaczane są na remont mieszkania. Chodzi o dostosowanie go do potrzeb Patrycji. Zostaną m.in. obniżone włączniki światła czy też zostanie zamontowana specjalna kabina prysznicowa.

- I tu też musimy powiedzieć o kolejnym małym cudzie - mówi pani Barbara. - Firma budowlana zgodziła się go wykonać, wcale nie mając gwarancji, czy i kiedy uda nam się zebrać potrzebne pieniądze. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni - podkreśla.

Patrycja już dziś bardzo sprawnie korzysta z nowego wózka, umiejętnie porusza się w niedużym mieszkaniu. - Sprawdziłam sobie też już drogę do nowej szkoły. Nie ma na niej żadnych trudności, więc będę mogła jeździć sama - uśmiecha się zadowolona. Mama również skinieniem głowy przyznaje, że to wielka ulga.

Patrycja po ukończeniu gimnazjum chce zdawać do IV Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu.

- Jest to szkoła, w której są klasy o profilu biologiczno-chemicznym. Myślę, że to dobre wprowadzenie do zawodu pielęgniarki - uważa dziewczyna. - No, a z drugiej strony to jedyne liceum w mieście, w którym są windy, więc tylko tam będę mogła sama poruszać się swobodnie między piętrami. No cóż...czasami trzeba dostosowywać swoje marzenia do możliwości jakie są - uśmiecha się Patrycja.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama