Nowy numer 47/2019 Archiwum

Wiara. Kropka. Na 100 proc. Kropka.

Tutaj adoracja daje siłę do działania, a modlitwa do Ducha Świętego odmienia patrzenie na świat.

Pojechałam na Marianki, aby modlić się o powodzenie na maturze – opowiada Oktawia Płużnow, która wraz z ponad 60 innymi osobami z Elbląga w przedostatni weekend maja uczestniczyła w dorocznym zjedzie młodzieżowych wspólnot mariańskich.

Grupa z Elbląga była jedną z najliczniejszych na spotkaniu młodych w Górze Kalwarii. Oktawia już trzeci raz była na takim spotkaniu, ale tym razem radość mąciła nieco wizja nieodległego egzaminu dojrzałości. – Szczególnie bałam się języka niemieckiego i ciągle mocno się modliłam, aby udało mi się zdać ten przedmiot. Szczególnie żarliwie modliłam się m.in. przy grobie św. Stanisława Papczyńskiego, a w drodze powrotnej nawet w mojej intencji modlił się cały nasz autokar – wspomina dziewczyna. Modlitwa okazała się skuteczna. – Zdałam niemiecki na 100 procent – Oktawia uśmiecha się radośnie. Jak mówi, dopiero kiedy otrzymała ten wynik maturalny, przypomniała sobie hasło, które usłyszała w czasie rekolekcji. – Wtedy w głowie utkwiły mi słowa: Wiara. Kropka. Na sto procent. Kropka. Kiedy będę wspominać tegoroczne Marianki, najpierw pomyślę o tym cytacie. Rekolekcje obfitowały w wiele różnych form modlitwy. – Dla mnie największym przeżyciem była adoracja Najświętszego Sakramentu w sobotni wieczór. Dała mi ona prawdziwego kopa do działania – wspomina Zosia Szawara. – Dla mnie Marianki były specyficznym przeżyciem ze względu na liczbę uczestników – przyznaje Aleksandra. Jak mówi, bardzo bała się tego, jak odnajdzie się wśród tak licznego grona osób. – Przełamanie tego strachu było dla mnie ogromną lekcją życia. Teraz wspominam Marianki jako bardzo szczęśliwy czas. Dużo uśmiechu, radości i zabawy – dodaje. Aleksandra wspomiena, że nie brakowało również łez wzruszenia. – Duchowe przeżycia były bardzo głębokie. Kiedy uświadamiałam sobie, że obok mnie jest drugi człowiek i modli się tak jak ja, to było takie niezwykłe – mówi. Igor Bogdański na Mariankach był drugi raz. – W ubiegłym roku w czasie wyjazdu chorowałem, więc dopiero tegoroczną edycję mogłem przeżyć jak należy. Wreszcie mogłem skorzystać z tych wszystkich duchowym możliwości, jakie dają Marianki – opowiada. Dla Igora bardzo poruszająca była spowiedź. – Kiedy byłem w konfesjonale, łzy same napływały mi do oczu, choć ksiądz wcale nie mówił nic wzruszającego. Te same przeżycia towarzyszyły mi także później podczas modlitwy przy grobie o. Papczyńskiego. Wtedy też sporo moich łez spadło na podłogę kościoła – opowiada. Zdecydowanie odmiennych wrażeń dostarczył koncert Wyrwanych z Niewoli. – Moim zdaniem to, co oni robią, jest genialne – przekonuje Zosia. – Choć sama nie lubię takiej muzyki przyznaję, że w pewnym momencie dałam się ponieść i skakałam w pierwszym rzędzie pod sceną wraz z innymi – śmieje się Karolina Olbryś, opiekun elbląskiej grupy. Jak podsumowują uczestnicy, w czasie Marianek można znaleźć czas na wszystko. – Jest mnóstwo radości, oprócz katechez jest moment dla siebie, moment refleksji i pojednania się z Panem Bogiem – wylicza Karolina. – Było mnóstwo osób z różnych środowisk, różnych wspólnot, przygotowujący się do bierzmowani i studenci. Zastanawiałam się, czy oni wszyscy będą się dobrze czuli. Ale udało się to pogodzić – cieszyła się organizatorka wyjazdu. – Ja miałem podobne obawy – przyznaje Kacper Gwóźdź. – Ale moje nastawienie zmieniło się w czasie modlitwy do Ducha Świętego. Po tej modlitwie podobało mi się na Mariankach już  wszystko – śmieje się. Spotkanie zakończyła Msza Święta, podczas której kard. Nycz nadał tytuł sanktuarium kościołowi, w którym znajduje się grób św. o. Stanisława Papczyńskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama