Nowy numer 43/2020 Archiwum

Na spotkanie z Bogiem

Klimat Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę wypracowali kolejni jej kierownicy – księża Grzegorz, Marek i Waldemar.

Lipiec to dla osób odpowiedzialnych za przygotowanie Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę czas, by dopiąć wszystko na ostatni guzik. Trasę już objechano, wiadomo, kto jaką konferencję powie, a przewodnicy grup wspólnie z pątnikami przygotowują się do wyjścia.

Czasami sprawdzają jeszcze, czy tuby działają, by później nie było zaskoczenia. Hasłem XXVI Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę są słowa: „Przez krzyż do wolności”. – Chcieliśmy w nim nawiązać do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Chodziło o podkreślenie aspektu wolnościowego, jednak nie tylko w wymiarze patriotycznym, ale i wynikającym z wiary. Zanurzenie w krzyż pozwala człowiekowi być wolnym – wolnym od wszystkiego, w przestrzeni ludzkiej, społecznej i duchowej. To hasło najpełniej wyraża to, co chcemy w tym roku przeżywać – mówi ks. Piotr Molenda, p.o. kierownika pielgrzymki. Ksiądz Piotr po raz pierwszy na Jasną Górę pielgrzymował w 1997 roku. Przez dwa lata szedł jako pątnik w grupie „Pomezania” Malbork, przez dwa kolejne lata pełnił funkcję porządkowego, raz był kwatermistrzem. Wielu pielgrzymów z pewnością pamięta, gdy był pielgrzymkowym pilotem. Jako neoprezbiter szedł w grupie „Północ” Elbląg, prowadzonej przez ks. Pawła Guminiaka. A przez następne trzy lata był przewodnikiem tej grupy. Raz szedł jako przewodnik grupy „Pomezania” Iława i przez osiem lat był ojcem duchownym pielgrzymki. Pełniąc funkcję kierownika pielgrzymki, nie planuje wprowadzania zmian. – Wszystko dobrze działa od 25 lat. Dzięki kierownikom: ks. Grzegorzowi Puchalskiemu, ks. Markowi Witkowskiemu i ks. Waldemarowi Maliszewskiemu wypracowano własną formę, charakter i klimat. Nie ma co w tym zmieniać, bo to jest bogactwo, za które wszyscy jesteśmy im wdzięczni – tłumaczy ks. Piotr. Dniem charakterystycznym pozostanie 1 sierpnia, czyli rocznica wybuchu powstania warszawskiego. Uczczone będzie również 100-lecie niepodległości, ale jak to będzie wyglądać, pątnicy dowiedzą się, idąc do Matki Bożej. Stałym punktem pielgrzymkowego dnia są katechezy poranne. W tym roku księża przygotują je, opierając się na nauczaniu sługi Bożego abp. Fultona Sheena. Korzystać będą z cyklu katechez wydanych w książce „Stworzeni do szczęścia”. – Cieszę się z tego, bo to jest bardzo głęboki plan duchowy, a sam abp Fulton Sheen jest dzisiaj głosicielem słowa Bożego – wyjaśnia ks. Piotr. Konferencje ogólnopielgrzymkowe też będzie można usłyszeć. Ks. Łukasz Ciepliński, przewodnik grupy „Pomezania” Kwidzyn, opowie o powołaniu, a ks. Piotr Molenda zmierzy się z tematem powołania do świętości w aspekcie adhortacji papieża Franciszka „Gaudete et exsultate”. Na trasę – po rocznej nieobecności – najprawdopodobniej wróci grupa „Żuławy” Nowy Dwór Gdański–Nowy Staw, którą poprowadzi ks. Artur Puchalski. Z grupą „Północ” Elbląg wyruszy ks. Łukasz Gaca, a z „Pomezanią” Malbork ks. Radosław Kluska. – Ta pielgrzymka nie musi być wyjątkowa, ale ma być czasem spotkania Pana Boga w sobie – zaznacza ks. Piotr. Pierwsza grupa na trasę Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej wyruszy 28 lipca. U Matki Bożej pielgrzymi będą 11 sierpnia. Osoby, które wciąż się wahają, czy pielgrzymka jest także dla nich, mają jeszcze kilka dni, by podjąć decyzję, spakować plecak i wyruszyć z innymi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama