Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Panie też się w to bawią

Podczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem Agnieszka Chlebowicz pracowała w obozie. Ale inne białogłowy pojawiły się na polu walki.

Agata Bruchwald: Kiedy mówimy o odtwórcach historycznych, większość z nas myśli o mężczyznach. Ale do grup rekonstrukcyjnych należą także kobiety. Co robią?

Agnieszka Chlebowicz: Bardzo wiele. Coraz więcej pań zakłada zbroje i uczestniczy w walkach. Wiele jest łuczniczek, które można zobaczyć w czasie inscenizacji bitwy pod Grunwaldem. Kobiety należą do tzw. piechoty lekkiej, podczas inscenizacji wychodzą z bronią drzewcową. Niektóre mają także odwagę brać udział w buhurtach, gdzie walczą tak samo jak mężczyźni. Do tego muszą się odpowiednio przygotować fizycznie. Na polu bitwy kobiety są także obecnie jako poiki, czyli osoby, które noszą wodę i dbają, żeby rycerze nie mdleli. Pomagają też, gdy np. komuś odczepi się element uzbrojenia. Podczas turniejów pojawia się również loża dla dam – stamtąd kibicują one rycerzom, pomagają ustalać wynik walki itp. A w obozie kobiety gotują, piorą opiekują się dziećmi. Robią to, co jest do zrobienia.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama