Już pierwszego dnia odkryłem, czym jest miłość Boża. Każdego kolejnego dnia doświadczałem jej coraz bardziej. Zrozumiałem, że Pan Bóg mnie kocha bez względu na to, jaki jestem – rozpoczął Kuba, który uczestniczył w Oazie Dzieci Bożych III stopnia. – Namiot spotkania, nauka śpiewu i uczestnictwo we wszystkich innych punktach dnia utwierdzały mnie w przekonaniu, że Pan Bóg mnie kocha. On nie chce, żebym był smutny. Kiedy tak było, zaczynałem się modlić, a ten smutek zamieniał się w radość – opowiadał oazowicz. Jest przekonany, że te 15 dni we wspólnocie zapamięta na całe życie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








