Nowy numer 42/2019 Archiwum

Wspaniałych nas Pan stworzył

Już w momencie zakończenia myślimy, co zrobić, by znaleźć się na pątniczym szlaku za rok.

Pielgrzymowanie na rowerach jest inne niż piesze wędrowanie, ale to nie znaczy, że gorsze – zgadzają się ci, którzy w tym roku na Jasną Górę dotarli na jednośladach. 140 osób. 11 sierpnia stanęło przed obrazem Czarnej Madonny w ramach IX Pielgrzymki Rowerowej Elbląg–Susz–Jasna Góra.

Pątnicy przyznają, że nie bez powodu w jednej z maryjnych pieśni śpiewamy: „Tu powracać każdy chce”. – Choć to już moja dziewiąta pielgrzymka na rowerach, każda z nich jest niesamowitym przeżyciem i każde dotarcie na Jasną Górę odciska się w pamięci i sercu – mówi ks. Krzysztof Sękuła, kierownik diecezjalnej pielgrzymki.

– Ja zawsze ogromnie się cieszę, jeśli mogę udać się na pielgrzymkę rowerową – mówi Dorota Tomasz, która w ten sposób do Częstochowy zmierzała już po raz siódmy. – Na tę pielgrzymkę czeka się cały rok. W chwili, kiedy ona się kończy, człowiek już myśli, czy będzie mógł jechać za kolejne dwanaście miesięcy. Jest to zawsze takie oczekiwanie, i modlę się, aby Pan Bóg dał mi po raz kolejny łaskę pielgrzymowania.

Tym, co odróżnia pielgrzymowanie na rowerze od tego na nogach, jest przede wszystkim fakt, że jest się szybciej u celu. Wiele elementów jest jednak wspólnych. Są to miejsca, wydarzenia i ludzie pojawiający się na tym szlaku i niejednokrotnie mający na pielgrzyma olbrzymi wpływ. – Na pielgrzymce zawsze wchodzimy w relację z drugim człowiekiem. To sprawia, że możemy zobaczyć, jak Pan Bóg nas wspaniale stworzył, zobaczyć, jacy ludzie są dobrzy, a jednocześnie możemy sami przejrzeć się w drugim człowieku – mówi Dorota. – W tym roku miałam okazję poznać bliżej Marysię i Monikę. Byłam bardzo zbudowana ich świadectwem oraz tym, jak zawsze były uśmiechnięte i gotowe do pomocy; i kiedy sama nie domagałam, dostawałam dużo wsparcia od nich.

Do szczególnych wydarzeń na trasie należała w tym roku modlitwa na tamie we Włocławku. Miejsce odnalezienia ciała bł. ks. Jerzego Popiełuszki jest punktem, w którym spotykają się szlaki pieszej i rowerowej pielgrzymki z naszej diecezji. – Modlitwa za ojczyznę, ucałowanie relikwii błogosławionego i odśpiewanie „Boże, coś Polskę” w tym właśnie miejscu, w roku 100. rocznicy odzyskania niepodległości to coś, co na pewno będziemy wszyscy długo pamiętać – wspomina ksiądz kierownik.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL