Nowy numer 46/2018 Archiwum

Piękno starych druków

Wiele czasopism to roczniki, które wydano w formie książek. Konserwatorzy robią wszystko, by nie uległy zniszczeniu.

Cel prowadzonych prac konserwatorskich w Bibliotece Elbląskiej jest prosty – zachować dla przyszłych pokoleń cenne druki. Integralną częścią zabytkowego księgozbioru są czasopisma, i to właśnie wokół nich skupiono się, realizując kolejny projekt konserwatorski.

– Od kilku lat prowadzimy konserwację zachowawczą zabytkowego księgozbioru BE W ramach tych działań staramy się w całości zabezpieczyć nasz księgozbiór – mówi Ewa Chlebus z Pracowni Konserwacji BE. Biblioteka Elbląska dysponuje świetnymi, klimatyzowanymi magazynami, jednak jaki sens miałoby przechowywanie w nich uszkodzonych, pokrytych pyłem książek? Prowadzone prace pozwalają oczyścić woluminy, ale i rozeznać, jakie są problemy konserwatorskie. Wspólnie z konserwatorami BE pracują studenci oraz absolwenci konserwacji papieru i skóry z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Najstarsze, XVIII-wieczne czasopisma przechowywane w BE to przede wszystkim roczniki, które zostały wydane w formie książek. Najczęściej są to serie, a to oznacza, że mają one podobną formę druku i oprawy. Taka informacja może ułatwić pracę konserwatorowi, ale nigdy nie daje całkowitej pewności. Stan każdego egzemplarza może okazać się inny. Z serią czasopism o bibliotekach, nauce i sztuce pracuje Anna Markiewicz. – W tych książkach uszkodzone były narożniki, które uzupełniam tekturową okładziną, a następnie naprawiam obleczenie. Później delikatnie je punktuje. Zajmujemy się drobnymi naprawami. Usuwamy zniszczenia, które szkodzą książce – opowiada A. Markiewicz. – Mamy już doświadczenie w konserwacji zachowawczej. W ramach praktyk studenckich, w poprzednich latach pracowaliśmy jednak przy konserwacji starszych książek. Wiedzieliśmy, że tu praca będzie wyglądała zupełnie inaczej. Tu mamy do czynienia z całymi seriami książek o podobnej formie – tłumaczy Basia, studentka. Przeciwności zdarzyć się mogą w każdym momencie. Kartki oczyszczane są m.in. mechanicznie gumką. Okazać się może, że papier jest bardzo kruchy i zaczyna pękać, a to już problem. – Nie ma zabiegów, które możemy określić jako trudne albo proste. Wszystko zależy od obiektu – ocenia Maciek, student. W elbląskim zabytkowym księgozbiorze jest wiele gazet. Pracownicy BE postanowili zająć się jedną z najważniejszych, jaka ukazywała się w XIX wieku w Elblągu – „Elbinger Zeitung”. Miała ona charakter regionalny. Pisano w niej o sprawach miejskich, jak również tych dotyczących całych Prus. W drugiej połowie XIX wieku i pierwszej XX wieku gazeta wydawana była w nakładzie 24 tys. egzemplarzy. Gazety w XIX wieku drukowane były na kwaśnym papierze, a niskie pH powoduje, że się on kruszy. Dlatego praca z gazetami wygląda inaczej niż ze starodrukami. W ramach obecnie realizowanego projektu konserwatorzy z BE zajmują się jednym tytułem. W ten sposób testują, jak taka praca może przebiegać i ustalają metodykę prac dla pozostałych gazet, które wymagają konserwacji.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy