Nowy numer 41/2019 Archiwum

Zostawić ślad wśród braci

Do tych rekolekcji w drodze człowiek się przywiązuje. W tym roku na trasie było aż jedenastu z dwunastu pionierów, którzy w 2015 roku przecierali szlak.

Najbliższe kilka dni spędzimy na wędrówce, modlitwie czy kontemplowaniu słowa Bożego. Ale przede wszystkim na słuchaniu rytmu swojego serca – mówił do pątników ks. Marek Witkowski, kierownik IV Żuławskiej Pielgrzymki Pieszej od Ujścia Wisły do Gietrzwałdu.

– I to nie tylko dlatego, że ciało będzie bardziej zmęczone i rytm serca będzie silniejszy niż na co dzień. Ale posłuchamy rytmu swojego serca w odniesieniu do Pana Boga – dodał. Z kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mikoszewie w trasę do sanktuarium Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej 5 września wyruszyło 41 pielgrzymów. – Grupa z roku na rok rośnie i to nas bardzo cieszy – przyznaje Szczepan. Jak wyjaśnia, także na trasie ich wędrówki przyłączają się kolejne osoby. – Nie zdziwię się więc, jeśli będzie podobnie jak w latach ubiegłych i do celu dojdzie nas więcej, niż wyruszało. Myślę, że u stóp sanktuarium będziemy już w około 60-osobowej grupie – dodaje. Szczepan jest jednym z tych pielgrzymów, którzy jeszcze nie tak dawno temu przecierali pątniczy szlak przez Żuławy. W tym roku pośród wędrujących było aż jedenastu z dwunastu pionierów, którzy w 2015 roku po raz pierwszy w tę właśnie drogę wyruszyli z Mikoszewa. Wśród nich jest także Grażyna. – To wspaniała pielgrzymka. I będę w niej chodziła tak długo, jak tylko się da – deklaruje. – Już nawet stanowczo zaznaczyłam księdzu Markowi, że będę na każdej, przynajmniej do 150. rocznicy objawień w Gietrzwałdzie – uśmiecha się. – Idziemy też z pewnym nastawieniem egoistycznym, gdyż chcemy coś od Pana Boga otrzymać – zauważa ksiądz kierownik. – Ale z drugiej strony wiemy, że mamy się stać apostołami. Każdy z nas pokazuje ludziom ten trud pielgrzymowania, narażając się czasem na drwiny czy wyśmianie. Ale jednocześnie stajemy się w ten sposób ludźmi, którzy zostawiają szczególny ślad życia pośród braci. Pątnicy są przekonani, że w tym roku wędrowanie będzie nieco łatwiejsze ze względu na aurę, która w pierwszych dniach września wyjątkowo dopisywała. – W ubiegłym roku deszcz nas nie opuszczał, zmoczyło nas niemiłosiernie – wspomina Ewa. – Teraz świeci piękne słońce i jesteśmy pewni, że tak będzie do samego Gietrzwałdu – zapewnia. Pielgrzymi dotarli do sanktuarium 8 września, gdzie spędzili noc, aby następnego dnia uczestniczyć w uroczystościach odpustowych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL