Nowy numer 41/2019 Archiwum

Moda na towarzystwa

Część źródeł znajdowała się na strychu pewnego domu. Właściciel przekazał je muzeum.

Elbląskie towarzystwa kulturalne i naukowe w latach 1772–1945 – to tytuł najnowszego wydawnictwa Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. Publikacja ta to praca doktorska Joanny Szkolnickiej. 9 października odbyła się promocja książki.

Joanna Szkolnicka nie jest pierwszą osobą, która zajęła się tym tematem. Wcześniej nawiązywali do niego np. prof. Marek Andrzejewski oraz dr Jerzy Domino. Dla historyków to zagadnienie jest fascynujące w dużej mierze ze względu na mnogość towarzystw działających w Elblągu w minionych wiekach. – Trudno je dokładnie policzyć, bo nie ma źródła umożliwiającego zestawienie wszystkich towarzystw, które działały w mieście – przyznała dr Szkolnicka. Informacje o nich można odnaleźć m.in. w księgach adresowych oraz rejestrach sądowych. Nie wszyscy jednak swoją grupę zgłaszali czy rejestrowali. Innym źródłem informacji są np. archiwalne druki okolicznościowe. Materiały do pracy dr Szkolnicka pozyskiwała w różnych miejscach. Część z nich znajduje się w Archiwum Państwowym w Gdańsku. Z kolei biuletyn towarzystwa, które zachęcało miejscowych do wizyt w teatrze, odnalazła w Bibliotece Narodowej w Lipsku. Kolejne biuletyny znajdują się w Archiwum Federalnym w Koblencji, a jeszcze inne w jednej z berlińskich bibliotek. Zachowały się one – jak ocenia dr Szkolnicka – przypadkowo i zostały zarchiwizowane. Zdarzały się także niespodzianki. O jednej z nich dr Szkolnicka opowiedziała podczas promocji. – Gdy kończyłam pracę nad książką, do muzeum trafiła teczka – anonimowo przekazana w darze. Znajdował się w niej zbiór takich dokumentów jak afisze i druki okolicznościowe wydawane m.in. przez towarzystwa. Po prostu ktoś taką teczkę znalazł gdzieś u siebie w domu, na strychu, i podarował ją muzeum – opowiadała prelegentka. Przed laty w mieście działało równocześnie m.in. 60 towarzystw śpiewaczych. Istniały także grupy, z których dorobku naukowcy mogą korzystać do dziś. Było to np. towarzystwo średniowieczne, którego członkowie dokumentowali zabytki, starali się o ich konserwację. Badali typowy, miejscowy język i dialekt. Wyniki prac publikowali w czasopismach. Promotorem pracy był ks. prof. Wojciech Zawadzki. – Pani Szkolnicka zajęła się bardzo trudnym okresem dziejów. Myślę, że łatwiej jest napisać artykuł dotyczący tego terenu z okresu XVII, XVIII wieku, choćby z tego względu, że te źródła są rozpoznane i skatalogowane – ocenił ks. prof. Zawadzki. Wielu badaczy boi się podejmować tematy dotyczące wieku XIX ze względu na ogromną ilość materiału – tego opracowanego, jak również jeszcze nierozpoznanego. – Musimy mieć świadomość, że badając dzieje pruskich miast, dotrzemy do olbrzymiej ilości prasy. To jest zupełnie nowa jakość źródeł – powiedział prelegent i dodał, że w dziejach miasta były okresy, kiedy równocześnie ukazywały się aż trzy dzienniki. – Pani Szkolnicka świetnie sobie z tym poradziła i pokazała, że nawet wiek XIX nie jest dla niej groźny – podsumował ks. prof. Zawadzki. Publikacja „Elbląskie towarzystwa kulturalne i naukowe w latach 1772–1945” dostępna jest w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL