Nowy numer 34/2019 Archiwum

Tajemnica Bożych planów

Ból to wyraz więzi, jaka powstała między rodzicami a nienarodzonym dzieckiem.

Dzień Dziecka Utraconego przeżywany jest 15 października. W Elblągu Msza św. w intencji rodzin, małżeństw, a także samotnych rodziców, którzy utracili swoje dziecko (przed narodzeniem czy też po nim), odprawiona została w kościele pw. bł. Franciszki Siedliskiej. Świątynię tę bp Jacek Jezierski wyznaczył jako stacyjną.

– Pamiętamy w tym dniu o zmarłych dzieciach, a przede wszystkim o ich rodzicach, o wszystkich, którzy doświadczyli utraty swojego potomstwa – powiedział ks. dr Zbigniew Kulesz, wykładowca psychologii na Wydziale Teologii UWM w Olsztynie, który przewodniczył Eucharystii. Dzień ten nie jest po to, żeby pomniejszać ból osób, które straciły dziecko. – Gromadzimy się tu, żeby potwierdzić prawo do wypłakania straty i do pełnego pożegnania dzieci, które Bóg powołał do życia przez swoich rodziców, a z nieznanych dla nas powodów wezwał do siebie – mówił ks. Kulesz. Strata dziecka to niewyobrażalna tragedia rodziców, dlatego nikt nie ma prawa lekceważyć uczuć ludzi, którzy są w żałobie. – Jedno jest pewne: dotknięci tym trudnym doświadczeniem mają prawo przeżywać ją na swój sposób. Pozwólmy im na to – nie zakrzykujmy jej, nie przeszkadzajmy, nie zakazujmy płakać, nie oceniajmy, nie krytykujmy – wymieniał kapłan. Człowiek, który stoi obok, nie zawsze wie, jak powinien się zachować, bo to rzeczywiście trudne. W takiej chwili ważne, żeby po prostu być blisko. – Mówi się, że czas leczy rany, myślę, że w tym przypadku nie tyle leczy, ile goi – zauważył ks. Kulesz. Rodzicom, którzy stracili dziecko, najlepiej umieją pomóc inni rodzice, którzy także doświadczyli straty i przeżyli żałobę. – Ten, kto nosi na rękach blizny, a więc zagojone rany, będzie wiedział najlepiej z własnego doświadczenia, co to znaczy i jak należy być z rodzicami, którzy wchodzą na swoją drogę krzyżową – powiedział kapłan. Dzień Dziecka Utraconego obchodzono także w Iławie. Wierni spotkali się w kościele pw. Chrystusa Króla, aby modlić się w intencji rodzin, które tego doświadczyły. – Każdego roku w Polsce poronienie dotyka aż 40 tys. kobiet. Co roku też 2 tys. dzieci rodzi się martwych i 5 tys. dzieci umiera poniżej 18. roku życia – przypominają Barbara i Andrzej Chołaszczyńscy z Iławskiego Duszpasterstwa Rodzin, organizatora modlitw. – Wiadomość o nowym życiu jest dla matki i ojca niezapomnianym wydarzeniem. To wielka tajemnica Bożych planów i Bożej miłości, która ogarnia człowieka od samego początku jego istnienia – wskazuje pani Barbara. Jak mówią organizatorzy, dla wielu osób, które doświadczyły poronienia, te chwile wyczekiwania na dziecko, na jego poczęcie, otoczenie go modlitwą od pierwszych chwil istnienia to cenne wspomnienia po dziecku, które zmarło. – To wtedy, w tych pierwszych chwilach, dzielono się z najbliższymi radosną nowiną, to wtedy otaczano matkę większą troską niż zazwyczaj, to wtedy jeszcze czekano na szczęśliwe narodziny. To wtedy jeszcze pojawiały się plany, marzenia, wyobrażenia przyszłości. Nie zawsze jednak spełnia się zapowiedź: oto poczniesz i porodzisz – tłumaczy pani Barbara.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL