Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Uwielbienie, śpiew i taniec przejdź do galerii

Ważne, żeby było atrakcyjnie dla dzieci.

Krok w prawo i siedem klaśnięć w dłonie, później krok w lewo i także siedem klaśnięć w dłonie. Tak zaczyna się układ choreograficzny do pieśni „Maryjo, Matko mojego wezwania”.

W sobotę 3 listopada nauczyły się go dziewczynki ze scholi s. Benedetty OSB z parafii Trójcy Świętej w Kwidzynie. Uczestniczyły one w warsztatach tańca uwielbienia. Zajęcia prowadziła s. Teresita ze Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek. Do Kwidzyna przyjechała z Borkowic, z młodzieżą ze swojej scholi.

- Dzieci są żywiołowe i tak trzeba do nich przemawiać - mówiła s. Teresita.

Siostra i młodzież, z którą pracuje, uczestniczą w warsztatach organizowanych przez zespół Mocni w Duchu, a później innym przekazują zdobytą wiedzę.

S. Teresita gościła już w Kwidzynie i animowała taniec podczas różnych uroczystości. Po raz pierwszy prowadziła warsztaty.

- Warto wprowadzać coś nowego w parafii. Gramy już na gitarach i śpiewamy. Brakowało nam tylko tańca - stwierdziła s. Benedetta.

Zdobyte w sobotę umiejętności dziewczynki ze scholi z pewnością wykorzystają w czasie Orszaku Trzech Króli, odpustu i festynu parafialnego. Co roku występują podczas parafiady, a s. Benedetta zapewnia, że zawsze starają się dodać nowy element, żeby było atrakcyjnie dla dzieci.

Dziewczynki z grupy s. Benedetty bardzo lubią taniec, spodobało im się to, że w sobotę mogły nauczyć się nowych kroków. Pokazywać nauczyły się m.in. do pieśni „Duchu Święty uśmiechnięty”. Lubią ją i często śpiewają podczas Mszy św.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama