Nowy numer 42/2019 Archiwum

Takich ludzi ze świecą szukać

− W czasie jego choroby wierni padali na kolana i prosili o cud. I ten cud się dokonał − mówił ks. Józef Figiel. 

Tłumy wiernych zgromadziły się 8 listopada w kościele św. Brata Alberta w Elblągu, aby uczestniczyć w Mszy św. pogrzebowej ks. proboszcza Mieczysława Tylutkiego SDS. − Śmierć przychodzi niechciana i zabiera to, co dla nas bezcenne, niezastąpione. Tak można powiedzieć o śmierci ks. Mieczysława − mówił w homilii ks. Józef Figiel SDS, prowincjał zgromadzenia księży salwatorianów.

− Jeszcze wiele mógł zrobić, chciał zrobić. Miał plany dotyczące tego kościoła. Kiedy patrzył na tę świątynię, jego wzrok był niejako spojrzeniem człowieka zakochanego. Zawsze mówił o tym kościele z miłością − głosił kaznodzieja. Ksiądz prowincjał wyliczał zasługi ks. Mieczysława dla powstania świątyni w Elblągu. − Takich ludzi ze święcą szukać, a i tak nie znajduje się ich zbyt łatwo. A przecież to nie wszystko. Są jeszcze inne pola działalności, którym poświęcił się ks. Mieczysław − kontynuował. Kapłan zwrócił uwagę na fakt, że ks. Tylutki był twórcą Ruchu Młodzieży Salwatoriańskiej, który m.in. ukształtował wiele powołań kapłańskich. − To także spowiednictwo. Wiemy, jak wiele osób przychodziło spowiadać się właśnie do salwatorianów i tam doznawali nawrócenia. To także jego działalność rekolekcyjna w całej Polsce i nie tylko − mówił. Aktywność proboszcza parafii św. Brata Alberta jest znana w całym Elblągu i wśród księży salwatorianów. − Człowiek legenda... A my dziś pytamy: dlaczego, Panie, go zabrałeś? Mógł przecież jeszcze tyle zrobić. Mógł nawrócić dla Ciebie tylu ludzi − zastanawiał się ks. prowincjał. Jak przypomniał ks. Józef, kiedy wierni dowiedzieli się o chorobie swojego proboszcza, często się gromadzili, aby modlić się o zdrowie dla niego. − Ludzie padali przed tym ołtarzem na kolana i prosili o cud. Wierzyliśmy, że tak się stanie. Bóg chciał jednak inaczej − mówił ks. Figiel. − Ale czy nie dokonał się cud? Wczoraj się gromadziły i dziś także gromadzą się w tym kościele wielkie tłumy: wielu księży, wiele sióstr, wielu ludzi świeckich. Ktoś, kto pytał, czy jest nam potrzebny aż taki duży kościół, dzisiaj może przekonać się, że tak. Choćby po to, aby pomieścić tylu ludzi, którzy byli zafascynowani osobą księdza Mieczysława. A więc dokonał się cud − mówił kaznodzieja. Ksiądz prowincjał stwierdził, że proboszcz elbląskiej parafii był człowiekiem pełnym pokory. − Mógłby się pysznić swoimi osiągnięciami, których niejeden mu zazdrościł. Teraz jest szczęśliwy. Wierzymy, że już mieszka w domu Twoim, Panie − zaznaczał. − Dziś, kiedy gromadzimy się tak licznie, chciejmy dostrzec to, co najważniejsze. Swoim życiem nieustannie robił to ksiądz Mieczysław – wskazywał na Jezusa Chrystusa − podsumował ksiądz prowincjał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL