Nowy numer 42/2019 Archiwum

Modlitwa, formacja i haftowanie

– Polecamu Bogu diecezję elbląską – kapłanów i wiernych. A także sprawy, które przedstawiają nam księża biskupi – mówi s. Maria Benedykta od Najświętszej Eucharystii.

Był 7 grudnia 1958 roku. Wspólnota sześciu sióstr klauzurowych i jedna siostra zewnętrzna uczestniczyły we Mszy św. Eucharystii przewodniczył bp Józef Drzazga, a asystowali mu o. Otto Filek OCD, o. Bazyli Jabłoński OCD, ks. Gedymin Pilecki i o. Stanisław Szczurek CSsR. W modlitwie uczestniczyli mieszkańcy sąsiednich domów.

Od początku przy ul. Kajki

To właśnie wtedy powstał pierwszy w dziejach Polski klasztor karmelitanek bosych na północnych ziemiach kraju – Karmel pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Elblągu. Ufundował go krakowski Karmel z Łobzowa, z inicjatywy bp. Tomasza Wilczyńskiego, metropolity warmińskiego. Pierwsze lata nie były łatwe, wspólnota dzieliła los prześladowanego w Polsce Kościoła Klasztor znajdował się na ul. Michała Kajki. Początkowo mieścił się w dwurodzinnym domu. Choć budynek należał do sióstr, dawni właściciele nie opuścili go. Mieszkali w nim jeszcze przez 17 lat. Siostry korzystały z jednego piętra, co oznaczało, że warunki mieszkaniowe nie były dostosowane do codziennych potrzeb wspólnoty klauzurowej. Wokół nie było ogrodu. Po dwóch latach większość sióstr wróciła do Krakowa. W Elblągu zostały tylko trzy: m. Bernadetta od Niepokalanego Poczęcia NMP (Helena Brąglewicz), przeorysza s. Beatrycze Maria od Jezusa (Zofia Jasińska) i m. Maria Izabela od Aniołów (Andronika Osadca). Komunistyczne władze, które dążyły do ateizacji narodu, nie uznawały klasztoru. W latach 1958–1973 usiłowały go zamknąć. Siostry kilka razy otrzymywały nakazy natychmiastowego opuszczenia domu pod groźbą przymusowej eksmisji. Przeprowadzano rewizje, przesłuchania, nakładano na nie kary – zapadł nawet wyrok skazujący matkę przeoryszę na trzy lata więzienia w zawieszeniu. Mieszkanki jednak się nie ugięły, walczyły o swój dom i wspólnotę. Gdy za Edwarda Gierka komuniści nieco złagodzili reżim, w 1973 roku klasztor uzyskał status jednostki kościelnej. Kolejna ważna data w historii elbląskiego Karmelu to 8 grudnia 1974 roku. Tego dnia bp Józef Drzazga poświęcił nową kaplicę. Zakonnice kupiły dwa sąsiednie domy i dostosowały je do swoich potrzeb. Wkrótce w Elblągu zamieszkały cztery siostry z klasztorów krakowskiego i poznańskiego. 2 lutego 1975 roku nowicjat rozpoczęła pierwsza siostra.

Modlą się i pracują

W tym roku wspólnota obchodzi jubileusz 60-lecia istnienia w Elblągu. – Chcemy wyrazić dziękczynienie Panu Bogu i powiedzieć innym, że tak długo już tu jesteśmy – mówi s. Dominika Teresa od Matki Bożej. W ciągu dnia najważniejsza jest modlitwa, to ona wyznacza rytm życia mieszkanek. Choć siostry nie opuszczają klasztoru – wyjątkiem są ściśle określone sytuacje, takie jak np. wizyta u lekarza – mieszkańcy Elbląga i okolic znają je. Doskonale wiedzą, co robią, bo przecież siostry, tak jak każdy dorosły człowiek, pracują. Od lat prowadzą pracownię haftu. Specjalizują się w tzw. dużych rzeczach. To u nich parafie zamawiają baldachimy i chorągwie noszone podczas procesji, a szkoły, zakłady pracy czy jednostki ochotniczych straży pożarnych – sztandary. Siostry haftują także ornaty, stuły, welony do błogosławieństwa, kapy. Mają studio do programowania, dzięki temu wykonują własne wzory. Dochód ze sprzedaży powstałych w pracowni rzeczy stanowi główne źródło utrzymania sióstr. Nie jest ono jednak wystarczające. Na szczęście karmelitanki otrzymują także ofiary od wiernych. Na rzecz ich wspólnoty można również przekazać 1 procent podatku. Ofiarodawcom siostry odwdzięczają się modlitwą. – Klasztor daje dużo możliwości. Mamy dostęp do lektur, ciekawych wykładów, konferencji. Jeśli ktoś naprawdę chce, może intelektualnie i duchowo się rozwinąć – opowiada s. Maria Benedykta od Najświętszej Eucharystii. Wspólnota co pewien czas na nowo przerabia najważniejsze tematy wiary. Są to m.in. zagadnienia dotyczące duchowości, historii Kościoła, teologii, filozofii. Siostry dobrze znają się z Danutą Piekarz, biblistką. Z chęcią wsłuchują się w jej prelekcje. Zapraszają też wykładowców z Wyższego Seminarium Duchownego w Elblągu. Wcześniej zastanawiają się, w jakiej dziedzinie warto pogłębić wiedzę bądź do czego warto wrócić.

Dziewczęta rozeznają

Obecnie wspólnotę tworzy 12 sióstr. Początki pamięta s. Monika od św. Józefa, która do elbląskiego Karmelu wstąpiła w 1960 roku i nigdy go nie opuściła. – Mamy dwie siostry w nowicjacie i kilka kandydatek – informuje s. M. Benedykta. Kandydatki najczęściej zgłaszają się same. Rekolekcje powołaniowe – dni skupienia – udało się siostrom w Elblągu zorganizować raz. – Okazały się one owocne. Dwie dziewczyny po rozeznaniu wstąpiły do klasztoru, z kilkoma innymi mamy natomiast kontakt do dziś – tłumaczy s. M. Benedykta. – Wiele jest dziewcząt poszukujących. Przez jakiś czas nikt się do nas nie zgłaszał, teraz to się zmienia. Myślę, że obecnie następuje ożywienie, dziewczęta są zainteresowane zakonami – tłumaczy s. Dominika. Elbląski Karmel współtworzą kobiety z całej Polski. Tak jest obecnie, podobnie było przed laty – Kościół żyje. Duch Święty wieje i podpowiada kandydatkom Elbląg – żartuje s. Dominika.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL