Nowy numer 50/2018 Archiwum

By uhonorować mieszkańców

- Kiedy odwiedzałem domy w tej okolicy, czułem się jak ryba w wodzie - mówi ks. Wiesław Rodzewicz.

- Ta książka powstała po to, aby wyrazić szacunek i uhonorować tutejszych mieszkańców, którzy od II wojny światowej do dziś zrobili wiele dobra dla tej ziemi - mówi ks. Wiesław Rodzewicz, autor wydanej właśnie pozycji pt. "Milejewo i okolice - wędrując po przeszłości i teraźniejszości".

Album poświęcony miejscowościom Wysoczyzny Elbląskiej w pobliżu Milejewa jest już 30. książką w dorobku ks. Rodzewicza, znanego w diecezji kapłana pisarza i poety. - Kiedy zaczynałem pisać tę książkę kilka miesięcy temu, znałem w tej okolicy tylko księdza proboszcza Sławomira Nitę - wspomina autor. - Dziś można powiedzieć, że znam mieszkańców tych okolic tak, jakbym prowadził tutaj parafię - uśmiecha się ks. Wiesław.

Kapłan przyznaje, że przed rozpoczęciem swoich prac badawczych nie spodziewał się, jak życzliwie zostanie przyjęty na tym terenie. - Nie przesadzę, jeśli powiem, że w każdym domu, który odwiedziłem, czułem się jak ryba w wodzie - opowiada. - Nie jestem w stanie zliczyć rodzin, które już po pierwszym spotkaniu powiedziały mi, że mogę do nich przyjechać o każdej porze dnia i nocy. To było naprawdę poruszające - przyznaje.

Ksiądz Rodzewicz opowiada, że zawsze w ludziach cenił trzy cechy. - Szczerość, dotrzymywanie słowa i obietnic oraz lojalność. To są piękne cechy człowieka. I pracując nad tą książką, tu, na Wysoczyźnie, doświadczyłem ich od ludzi niejednokrotnie - podkreślał.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy