Nowy numer 42/2019 Archiwum

Ta pomoc ma sens

– Poruszają mnie historie rodzin, które jednego roku otrzymują pomoc Szlachetnej Paczki, a w następnym członek tej rodziny jako wolontariusz angażuje się w program – mówi Sandra Szewczyk, lider rejonu Elbląg.

Sylwia po raz pierwszy jest samodzielnym wolontariuszem, pomaga potrzebującym w rejonie iławskim. Wcześniej, przez trzy lata, była wolontariuszem wspomagającym. W ubiegłym roku wolontariusze Paczki zapukali także do drzwi jej rodzinnego domu.

– To jest duża pomoc, bez względu na to, co w paczce jest. Nawet kilogram mąki czy cukru to bardzo wiele, bo nie trzeba już tego kupować. Zaoszczędzone pieniądze można wydać na inne niezbędne rzeczy – opowiada. W rodzinie Sylwii jest osoba niepełnosprawna, dlatego doskonale wie, jak drogie są leki. Ona sama w ciągu roku angażuje się w wiele akcji. – Czuję satysfakcję, że pomagam innym. Jestem szczęśliwa, gdy widzę uśmiech na twarzach ludzi. Każdy człowiek, każda rodzina inaczej postrzega świat. Ja, poznając ich, zawsze uczę się czegoś nowego – zaznacza Sylwia.

W 100 procentach

O Szlachetnej Paczce najwięcej słyszymy w listopadzie i w grudniu. 17 listopada została otwarta baza rodzin, a na 8 i 9 grudnia zaplanowano finał akcji. Jednak dla wolontariuszy przygoda ze Szlachetną Paczką rozpoczyna się o wiele wcześniej. Liderzy rekrutowani są zazwyczaj w sierpniu. Kandydaci na wolontariuszy mogą rejestrować się w bazie do końca października. Później uczestniczą w niezbędnych szkoleniach. Rodzinie włączonej do projektu wolontariusz daje przede wszystkim swój czas. – Gdy się angażujemy, robimy to w 100 procentach. Dla lidera jest to bardzo dużo pracy, dla wolontariuszy również, bo to oni odwiedzają rodziny – opowiada Patrycja Kreft, lider rejonu Malbork. – W Iławie zainteresowanie wśród osób, które chciały zaangażować się w Szlachetną Paczkę, było duże. Mamy 26 wolontariuszy dorosłych i czterech wspomagających. To ogromna liczba – przyznaje Julita Solecka, która już drugi raz jest liderem. Z akcją związana jest od sześciu lat, a to oznacza, że pamięta pierwsze przygotowane w Iławie paczki. Była wtedy wolontariuszem. – W tym roku dotarliśmy do niemal 60 rodzin z Elbląga i okolic, które znalazły się w trudnej sytuacji. Po poznaniu ich historii i proble- mów, z którymi muszą się zmagać, mogę powiedzieć, że pomocą obejmiemy około 45 z nich – relacjonuje Sandra Szewczyk.

To ma sens

W Elblągu liczba rodzin włączonych do Paczki stopniowo się zmniejsza. – Uważam, że to dobry znak. Pokazuje on, że nasza pomoc ma sens. Nie pomagamy kilkukrotnie jednej rodzinie. Jeśli za pierwszym razem pomoc ta nic nie zmienia, rzadko podejmujemy kolejną próbę. Darczyńcy co roku dopisują, nie tylko wybierają rodziny w naszym rejonie, ale także wspierają pobliskie. W tym roku zachęcam, by spojrzeć na rodziny z Tolkmicka, Pasłęka czy Młynar – mówi Sandra. Jeszcze kilka lat temu wolontariusze odwiedzali głównie domy rodzin wielodzietnych. Obecnie jest inaczej. – Rodziny wielodzietne mają wsparcie od państwa i możliwości, żeby wyjść z trudnej sytuacji. Chcemy dotrzeć do tych rodzin, w których są chore dzieci albo osoby starsze, bo tam wydatki na leki są ogromne – wyjaśnia Patrycja. Od lat nie zmienia się sama paczka. Darczyńcy wkładają do niej przede wszystkim żywność, środki czystości, odzież i obuwie. Często potrzebne są także droższe rzeczy – lodówki, pralki czy kuchenki. Liderzy zwracają uwagę, że osobom czy rodzinom włączonym do programu pieniądze najczęściej wystarczają jedynie na minimalne wydatki związane z życiem codziennym. Każda dodatkowa rzecz, jaką muszą kupić, to dla nich ogromne obciążenie.

Paczka była impulsem

– Poruszają mnie historie rodzin, które jednego roku otrzymują pomoc Szlachetnej Paczki, a w następnym członek tej rodziny jako wolontariusz angażuje się w program. Dowiadujemy się, że dzięki naszej pomocy stanęli na nogi i teraz sami chcą zrobić coś dla innych. Takie historie pokazują, że to rzeczywiście mądra pomoc i impuls do zmian – zaznacza Sandra. Kilka lat temu członkowie Szlachetnej Paczki zapukali do rodzinnego domu Natalii. Dziś jest ona wolontariuszem w rejonie iławskim. – Każdy może mieć gorsze chwile. Niektórzy czasami upadają i wtedy potrzebują „kopa”. Dla mojej rodziny tamta paczka była impulsem, by się podnieść – przypomina. Natalia wolontariuszem w projekcje jest po raz trzeci. Równocześnie jest także darczyńcą. Swoją cegiełkę dokłada do podarku, jaki przygotowuje firma, w której pracuje. – W momencie, gdy do domu wchodzą wolontariusze, rodzina przeżywa szok. Doświadczyłam tego z obydwu stron. Rodzinie trudno jest cokolwiek powiedzieć, gdy widzi, że jest ktoś, kto chce pomóc – opowiada. Wolontariuszom tak naprawdę wszystkie wizyty u rodzin na długo zostają w pamięci. – W tym roku poznaliśmy niezwykłego mężczyznę. W młodości bardzo dużo zarabiał, ale rozpadła się jego rodzina, został sam. Później zachorował i dziś porusza się na wózku. Zmaga się z trudnymi warunkami mieszkaniowymi, barierami architektonicznymi i brakiem towarzystwa na co dzień. A z drugiej strony ten mężczyzna kocha swojego psa, lubi słuchać bluesa i jada niedzielne obiady z sąsiadami. Jego marzenie? Jeszcze kiedyś móc zatańczyć. O co chciałby poprosić? O modlitwę za niego i o to, by w końcu udało mu się zdobyć protezę. Chciałby odzyskać choć trochę sprawności – przybliża jedną z historii Sandra. Wolontariusze z Malborka do tegorocznego programu włączyli 14 rodzin. Najbardziej w pamięć zapadła im historia pewnej kobiety, jej córki i małej wnuczki. Jedna z pań miała poważny wypadek – wypadła z okna. Kobiety pracowały w Niemczech, ale po tym zdarzeniu musiały zrezygnować z wyjazdów. Pani, która uległa wypadkowi, wymaga stałej opieki. Obecnie dostają tymczasowy zasiłek z MOPS-u, z tego żyją. – Na sytuację, w której się znalazły, panie nie miały wpływu, to był wypadek – zaznacza Patrycja. Poszkodowana jest osobą leżącą, nie jest nawet w stanie usiąść. Czeka na operację. Wolontariusz angażujący się na rzecz rodzin włączonych w akcję wie, że ma wpływ na zmianę swojego otoczenia. – Historie, które poznajemy, przewartościowują nasze życie. Widzimy, jak wygląda świat poza strefą komfortu, jaką znamy z domu – podsumowuje Sandra. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL