GN 39/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Kiedy stajemy w obliczu śmierci, wszystko inne przestaje być ważne.

Zapominamy o tym, co nas różniło, porzucamy w kąt dawne urazy i wybaczamy wypowiedziane niepotrzebnie słowa. Żałujemy też krzywd, które sami wyrządziliśmy odchodzącej osobie. Zastanawiamy się, czy mogliśmy poświęcić jej więcej czasu i co mogliśmy zrobić, aby jeszcze z nami została. Jako chrześcijanie wierzymy, że ten moment jest także chwilą pełną nadziei. To właśnie z tej nadziei rodzi się również pojednanie, którego mogliśmy po raz kolejny wśród nas doświadczyć. Poczucie wspólnoty i zrozumienie, że są pewne rzeczy, wobec których jesteśmy jako ludzie bezradni. Oby zrodziły się z tego trwałe i dobre owoce.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama