Nowy numer 41/2019 Archiwum

Stanowimy jedno

Podziały nie są tak wielkie, jak to się wydawało przez wieki.

Od 18 do 25 stycznia w Kościele trwał Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W tym roku przyświecało mu hasło: „Dąż do sprawiedliwości” (Ptw 16,18-20). Program obchodów w diecezji elbląskiej był bogaty. W niedzielę 20 stycznia bp Jacek Jezierski przewodniczył w katedrze św. Mikołaja w Elblągu Mszy św. w intencji jedności chrześcijan. Podczas homilii ksiądz biskup wytłumaczył, czym jest ekumenizm.

– To dążenie do jedności podzielonych co do wiary i instytucjonalnie chrześcijan. Różnimy się w wierze, chociaż nie aż tak bardzo, jak to się wydawało przez wieki. Posiadamy niezależne struktury kościelne, wywodzimy się jednak z jednego gniazda, chociaż w ciągu stuleci nasze drogi rozchodziły się – powiedział. – Dziś w większości Kościołów chrześcijańskich na świecie dominuje przekonanie – przynajmniej u liderów i wśród zwierzchników – że szukanie jedności jest priorytetem – zwrócił uwagę ksiądz biskup. Kolejne modlitewne spotkanie odbyło się we wtorek 22 stycznia. Z udziałem ekumenicznych gości w Wyższym Seminarium Duchownym odmówiono nieszpory.  W homilii ks. Marek Antonowicz z Kościoła prawosławnego zwrócił uwagę, że ludzkie ubóstwo jest wielkie i ukryte. – Ubóstwo ducha nie jest jakimś darem otrzymanym z zewnątrz, ale jest realnym stanem człowieka, który trzeba sobie uświadomić. Dochodzi się do tego surowym wypróbowaniem samego siebie. Kto się tego podejmie, osiągnie trojakie formowanie ubóstwa – tłumaczył.  Ubóstwo to dotyczy wie- dzy, dobroci i uczynków człowieka. – Ubóstwo jest wyższym stopniem biedy. Kiedy człowiek rozmyśla o możliwościach swojego umysłu, o swoich właściwościach moralnych albo działalności, zawsze przekonuje się o swoim ogromnym ubóstwie – wprost nędzy – wskazał kaznodzieja. – Człowiek pragnąłby poznać swój los, chciałby pojąć, kim jest, skąd pochodzi i jak powinien postępować. Jednakże widzi, nawet jeśli jest bardzo wykształcony, że cała jego wiedza w porównaniu z niewiedzą jest jak czara wody obok otwartego morza. Chciałby on przewyższyć cnotą wszelkie inne istoty na świecie, ale nie widzi, że na każdym kroku wpada w brudną kałużę zła i okrucieństwa – kontynuował ks. Antonowicz. W dalszej części homilii kaznodzieja mówił, że człowiek chciałby czynić największe i najwspanialsze uczynki, jednak widzi, że bez pomocy z zewnątrz nie jest w stanie nic zrobić. Przekonuje się o swojej słabości i nicości. – Inni ludzie nie mogą mu pomóc, albowiem też nic nie znaczą i są słabi jak on sam. Wtedy człowiek zwraca się ku swemu Stwórcy, pada przed Nim na ziemię, zdaje się na Jego wolę i woła o pomoc. Takie uświadomienie sobie swojej słabości i pojmowanie swojej zupełnej nicości nazywa się ubóstwem ducha – wytłumaczył ks. Marek Antonowicz.   Tradycją spotkań ekumenicznych jest słowo refleksji wypowiedziane przez duchownych reprezentujących wspólnoty obecne podczas modlitwy. – Wszyscy stanowimy jedno w Chrystusie Jezusie. Wydawałoby się, że to są takie proste słowa. Wiemy jednak, że często te proste słowa dla wielu ludzi nie są takie oczywiste. Chciałbym, żeby w tym mieście, w którym żyjemy, dla wielu stały się bardzo ważne – zaapelował ks. kmdr Marcin Pilch z Kościoła ewangelicko-augsburskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL